Zaproszenie Jaruzelskiego ma sens

rezydent Bronisław Komorowski zaprosił na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydentów i premierów z ostatniego 20-lecia, by skonsultować się przed wizytą prezydenta Dmitrija Miedwiediewa w Warszawie. Opozycja twierdzi jednak, że nie należało zapraszać gen. Wojciecha Jaruzelskiego, bo był uległym wobec Moskwy dyktatorem.
Opozycja jak zwykle patrzy tylko na część biografii generała. Jaruzelski, choć był dyktatorem stanu wojennego, to prezydentem RP został po odrzuceniu przez Polskę komunistycznej opresji, do czego sam się istotnie przyczynił. I był całkowicie lojalny wobec polskich reform jako partner rządu Tadeusza Mazowieckiego. Sukces wolnej Polski to także jego zasługa, niezależnie od jego roli w PRL. Można ją oceniać surowo, ale dzisiaj należą mu się takie same prawa i przywileje jak innym prezydentom RP z ostatnich 20 lat.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,8715987,Zaproszenie_Jaruzelskiego...
Veröffentlichung/ data publikacji: 25.11.2010