Nie zaczynajmy od Katynia

Rosyjska Duma przyjęła rezolucję, która jasno mówi o zbrodni katyńskiej, odpowiedzialności Stalina, kłamstwie propagandy ZSRR. Nasz prezydent nie powinien skupiać się przesadnie na tej sprawie - uważa b. prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Agnieszka Kublik: Czy podczas grudniowej wizyty prezydenta Miedwiediewa w Polsce jednymi z najważniejszych spraw powinny być dwa śledztwa: w sprawie katastrofy smoleńskiej i w sprawie Katynia?
Aleksander Kwaśniewski: Ważnymi, ale nie najważniejszymi, inaczej oznaczałoby to, że jesteśmy więźniami historii dawnej i tej najświeższej. To byłby wielki błąd. Bo to pierwsza dwustronna wizyta od 2002 r., od ostatniej wizyty prezydenta Putina za moich czasów. Później, w 2005 r., Putin był w Auschwitz, w tym roku na pogrzebie prezydenta Kaczyńskiego był Miedwiediew. Teraz pojawia się wielka szansa, żebyśmy nadali dialogowi polsko-rosyjskiemu ramy na przyszłość.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75515,8720616,Nie_zaczynajmy_od_Katynia...
Veröffentlichung/ data publikacji: 27.11.2010