Erika Steinbach znów stawia żądania

Odszkodowania za pracę przymusową Niemców, udział przedstawicieli wypędzonych w podróżach państwowych niemieckich polityków i wprowadzenie święta wypędzonych - tego od kanclerz Angeli Merkel domagała się Erika Steinbach podczas sobotniego Dnia Stron Ojczystych.
Ale przemawiający po Steinbach saksoński premier Stanislaw Tillich, notabene zięć polskiego robotnika przymusowego, pomysł święta wypędzonych poparł. - Kolejne pokolenia muszą pamiętać o losie wypędzonych. Bezprawie to bezprawie - mówił.
W końcu szefowa Związku Wypędzonych chwaliła Słowację, Rumunię, Węgry i państwa bałtyckie za to, że potępiły wypędzenia. - Tylko niektóre państwa w Europie ciągle zamykają się na dialog - wypominała mając na myśli Polskę i Czechy. Steinbach nie wspomniała jednak, że za deportację Niemców przepraszają dawni sojusznicy III Rzeszy. Przepraszać nie chcą zaś jej ofiary.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,86733,10184970,Erika_Steinbach_znow_sta...
Veröffentlichung/ data publikacji: 29.08.2011