Zamek trafił do... skrzyń - Czy ratunek przyjdzie zbyt późno?

Mimo deklaracji wszystkich zainteresowanych stron, ciągle nie doszło do zmiany statusu własnościowego niszczejącego, a właściwie już bliskiego zawalenia, zamku w Swobnicy. – Jeśli uda się szybko zatwierdzić nowy podział geodezyjny zamkowych działek, który jest warunkiem koniecznym przekazania zamku za symboliczną złotówkę gminie Banie, jest szansa na wsparcie walącego się XIII-wiecznego zabytku środkami z budżetu państwa – dowiedzieliśmy się nieoficjalnie.
Gotowość podpisania aktu notarialnego, na mocy którego zamek przeszedłby na własność gminy Banie wraz z ośmiohektarowym terenem, wyraził miesiąc temu Lech Kunicki, pełnomocnik właściciela - formalnie spółki CP z Kostrzyna nad Odrą - powiązanej kapitałowo z obywatelem Belgii Johannem van Leendertem. Jedyną przeszkodą jest obecnie - jak wynika z naszych informacji - fakt, że do dziś obecny właściciel ciągle nie wystąpił o zatwierdzenie nowego podziału geodezyjnego działek zamkowych. Nowy podział terenu konieczny jest, by zabezpieczyć działki z drogą dojazdową do zamku oraz na miejsca parkingowe.
Jeśli obecny właściciel spełni swoją obietnicę i zamek formalnie przejmie gmina Banie jeszcze tej jesieni, byłaby szansa na zabezpieczenie niszczejącego w ekspresowym tempie obiektu i uchronienie go przed ostateczną ruiną, która może stać się faktem w trakcie najbliższej zimy.
Z niepotwierdzonych, ale wiarygodnych źródeł wiemy, że służby konserwatorskie w sprawie zamku w Swobnicy rozmawiały już z przedstawicielami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Resort kultury dysponuje środkami, które mogłyby być przekazane na ratowanie Swobnicy jeszcze w tym roku. Niepokoi natomiast przedłużający się proces przekazywania zamku gminie. Każdy kolejny dzień zwłoki w przypadku prac zabezpieczających, nie mówiąc o remoncie, może być dniem krytycznym dla tego zabytku. Tak stało się trzy lata temu, kiedy zawaliło się lewe skrzydło obiektu.
Wiosną br. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Szczecinie zdemontował część najbardziej zagrożonych sztukaterii ze swobnickiego zamku. Stwierdzono bowiem, że ryzyko zawalenia się dachu i nadwątlonych stropów jest bardzo wysokie. Sztukaterie zostały zdeponowane w nieużytkowanym budynku pełniącym funkcję gminnego magazynu w Baniach.

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 08.09.2011