Samopodpalenie przed kancelarią premiera

49-letni mężczyzna oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił obok kancelarii premiera. Zostawił list, z którego wynika, że miał kłopoty finansowe. ''Straciłem wiarę w państwo'' - napisał. Andrzej Ż. w Łazienkach Królewskich oblał się łatwopalnym płynem, wyszedł z parku w Aleje Ujazdowskie, usiadł na ławce naprzeciwko wejścia do kancelarii i się podpalił.
Płomienie ugasili kocami wartownicy Biura Ochrony Rządu. Pomoc wezwała przechodząca kobieta. Kiedy przyjechało pogotowie i policja, mężczyzna był przytomny, podał swoje dane. Odwieziono go do wojskowego szpitala przy ul. Szaserów. Ma ciężko poparzoną skórę i drogi oddechowe.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,10346387,Samopodpalenie_przed_kan...
Veröffentlichung/ data publikacji: 24.09.2011