Nord Stream: Europa się cieszy, tylko z czego?

Dla Kremla jest to niewątpliwie wydarzenie bez precedensu, pozwalające po raz pierwszy na taką skalę (na razie rurociągiem może być przesyłane ponad 27 mld m sześć gazu rocznie, po uruchomieniu drugiej nitki pod koniec przyszłego roku jego moce się podwoją) ominąć kraje tranzytowe w transporcie rosyjskiego surowca do Europy Zachodniej: Polskę, Białoruś, i Ukrainę. Zdaniem wielu ekspertów gigantyczna inwestycja, której koszt z początkowo planowanych 4 mld euro ostatecznie był niemal dwukrotnie wyższy, nie ma wielkiego uzasadnienia ekonomicznego. Ale nie to było przecież najważniejsze.
Uzależnienie Europy od rosyjskiego gazu będzie dzięki Nord Streamowi jeszcze większe niż do tej pory (ok. jedna czwarta surowca zużywanego w Europie pochodzi z tego kraju). I chociaż część europejskich polityków, z niemieckimi na czele, próbuje przekonywać, że gazociąg zwiększy bezpieczeństwo dostaw dla całego kontynentu, nie sposób się z tym zgodzić.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.ekonomia24.pl/artykul/706247,748805-Nord-Stream--...
Veröffentlichung/ data publikacji: 09.11.2011