Jak ja nie chciałem być Żydem!

Nie brak księdzu polskiej debaty publicznej?
Dziękuję Bogu, że jestem daleko od Polski, to by było nie do zniesienia. Zwłaszcza teraz, w okresie wyborów i zaraz po nich. A poza tym, kto mnie słucha? Moje książki były zupełnie gdzieś na marginesie. Nie było odzewu, nie było również krytyki – bo Kościół nie mógł mnie oficjalnie krytykować, a nieoficjalnych oznak wrogości miałem aż nadto.
Czy czuje się ksiądz zawiedziony postawą Kościoła instytucjonalnego wobec siebie?
Trochę tak. Nie było dla mnie miejsca nawet w Komisji Episkopatu ds. Dialogu z Judaizmem. Dlaczego?
Zna ksiądz odpowiedź na to pytanie?
Bo jestem Żydem. Bo mi nie ufają, bo mnie się boją. Jak to się mówi: ochrzczony Żyd to chrześcijanin – być może, ale Żyd na pewno. Tak mówią w Polsce najgorliwsi katolicy.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.rp.pl/artykul/61991,750349-Ksiadz-Weksler-Waszkin...
Veröffentlichung/ data publikacji: 12.11.2011