Był przywiązany do drzewa. Niemcy podrzucają nam psy

Teriera przywiązanego do drzewa znaleźli niedawno strażnicy miejscy w okolicach Odry. Miał nie tylko niemiecką książeczkę zdrowia, ale też ulubione zabawki i legowisko. To nie pierwszy taki przypadek. Pies trafił do schroniska w Ługach Górzyckich. - Był przestraszony. Widać było, że nigdy nie przebywał wśród wielu zwierząt - mówi Łukasz Szyszkowski z zarządu fundacji "Pro-Animale dla zwierząt w potrzebie”, która prowadzi schronisko.
Przejęła je w 2005 r. bezpłatnie od kilku samorządów (Górzyca, Słubice, Kostrzyn) i w zamian opiekuje się wszystkimi czworonogami porzuconymi na terenach tych gmin.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120...
Veröffentlichung/ data publikacji: 15.01.2012