ONR pod Tatrami

Słowem - każdy na Podhalu wie, jeśli tylko chce, kim są młodzieńcy z Obozu Narodowo-Radykalnego. Mimo to był okres, gdy byłe władze Zakopanego użyczały im lokalu, podhalańskie samorządy zapraszały ich na wiejskie zebrania. Nie wadziło, że członkowie ONR stawali przed sądami (jeden został skazany) za prowadzenie antysemickich kampanii. I tak stworzył się pod Tatrami klimat swoistego przyzwolenia, młodzieniec z ONR może pracować przy kolejce turystycznej wystrojony w antysemicką symbolikę i nikt - prócz turystów i niektórych Podhalan - nic sobie z tego nie robi.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,11099535,ONR_pod_Tatrami.html
Veröffentlichung/ data publikacji: 08.02.2012