Von Katte doczeka się pomnika w Kostrzynie?

Trzy dni i trzy noce podróżował bocznymi drogami z Berlina do Kostrzyna. Jak już tu dotarł, został ścięty. Na oczach swojego przyjaciela. W miejscu, gdzie zginął porucznik von Katte, stanie pomnik autorstwa Michała Batkiewicza.

Jest środa, majowe popołudnie, dochodzi 17.00. Na starówce jest kilkadziesiąt osób. Grupę oprowadza Klaus Thiel, mieszkaniec przedwojennego Küstrina. Wszyscy przemierzają trasę od Bramy Berlińskiej do ruin kostrzyńskiego zamku. To tu, w miejscu, gdzie teraz stoi poświęcona temu pamiątkowa tablica, około 7.45 rano, 6 listopada 1730 r., został ścięty Hans Herman von Katte, 26-letni porucznik armii Pruskiej. Wyrok był wykonany na oczach Fryderyka II, następcy tronu, któremu von Katte pomagał w zorganizowaniu nieudanej ucieczki do Anglii. Wyrok miał być nauczką, którą swojemu synowi wymierzył Fryderyk Wilhelm I, król Prus. Miało to zmienić młodego Fryderyka w męża stanu. Pozostawiło jednak jedynie tragiczne wspomnienia, z którymi następca tronu borykał się do końca swoich dni. - Tragiczny los porucznika jest w Niemczech dobrze znany - mówi Ryszard Skałba, dyrektor Muzeum Twierdzy Kostrzyn. Powstały o tym sztuki teatralne, filmy, opowiadania.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F201...
Veröffentlichung/ data publikacji: 11.05.2012