Jasne Błonia: Przekonywali, ze wiatraki to nie zło

Nasze miasto przyłączyło się do obchodów kolejnej edycji światowego dnia wiatru. Dzieci dostawały małe wiatraczki, dorośli mogli liczyć na informacje o energii wiatrowej. - To najlepsza forma pozyskiwania energii - przekonywał specjalista.

Większość odwiedzających mini-farmę wiatrową na Jasnych Błoniach czy punkt informacyjny przy Placu Grunwaldzkim trafiła tam przypadkiem podczas spaceru.

- Zobaczyliśmy wiatraki i postanowiliśmy przyjść zobaczyć, co się tu dzieje. Jestem za tym, by powstawało jak najwięcej elektrowni wiatrowych - mówił Jarosław Baturewicz, który odwiedził happening z synkiem Sashą.

- Zależy nam na pozytywnym przekazie, jaki niesie za sobą energetyka wiatrowa.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120615/SZCZE...
Veröffentlichung/ data publikacji: 15.06.2012