Torów już nie ma, kolej na rowery. Czy powstanie szlak?

Kiedy w 1932 roku Reichsbahndirektion Osten (Dyrekcja Kolejowa Wschód) rozpoczęła budowę linii kolejowej ze Skwierzyny do Starych Bielic, nikomu do głowy nie przyszło, że kiedyś po tej linii zamiast parowozów jeździć będą... rowery. A tak może być już za kilka lat.

Ponad 40 km ścieżki rowerowej na nieczynnej linii kolejowej biegnącej przez Puszczę Notecką chcą wspólnie stworzyć samorządy. Burmistrz Skwierzyny jest optymistą. - W sierpniu chcę pojechać na Dolny Śląsk, a także do Złocieńca w Zachodniopomorskiem. tam takie szlaki biegnące po dawnych liniach kolejowych już istnieją. Chcę zobaczyć, jakie są tam dobre praktyki, z czym oni się borykali, aby nie popełniać błędów już na poziomie planowania - mówi Tomasz Watros. To właśnie Skwierzyna już jesienią zeszłego roku rzuciła pomysł stworzenia szlaku rowerowego. Stworzenie szlaku wymaga współpracy różnych samorządów, bo będzie przebiegał przez gminy Santok, Drezdenko, Krzyż, ale też przez dwa województwa. Odbyła się wtedy konferencja, a idei przyklasnęli burmistrzowie, starostowie. - Sprzymierzeńcami są też parlamentarzyści, zaangażowała się w to m.in. senator Helena Hatka, ale także senator Jadwiga Rotnicka z Wielkopolski. Wszyscy mówią jedno: pomysł jest fantastyczny - mówi burmistrz Watros. - Trzeba być jednak realistą, nikt z własnych pieniędzy tego nie będzie realizował, bez dofinansowania z następnego rozdania funduszy unijnych tego nie zrobimy - dodaje.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,12193934,Torow_juz_ni...
Veröffentlichung/ data publikacji: 26.07.2012