Młyn, lodowiec i historia

Choć budynek muzealny w dawnym młynie nad Rurzycą w Trzcińsku-Zdroju przy ul. Cmentarnej oddano do użytku w maju, to oficjalne uroczyste otwarcie Izby Pamięci nastąpiło w miniony piątek. Był to jednocześnie wernisaż wystawy geologicznej „Kamień w krajobrazie i historii Trzcińska-Zdroju”. To nie przypadek, gdyż obiekt ten powstał w ramach projektu polsko-niemieckiego geoparku „Kraina Polodowcowa nad Odrą”. Partnerem Trzcińska jest stowarzyszenie Ogród Geologiczny w Stolzenhagen koło Angermünde, gdzie powstał budynek wystawowo-edukacyjny w kształcie lodowca. Trzcińsko nie tylko uratowało od ruiny stary młyn (pomysłodawcą było Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Trzcińskiej), gruntownie go remontując i wyposażając, ale także odbudowało Basztę Zachodnią w murach miejskich i przebudowało alejki wzdłuż nich. Kosztowało to 2,223 mln zł, w tym 85 proc. (1,877 mln zł) dofinansowania unijnego. Koszt remontu samego młyna to 400 tys. zł.

Jak już relacjonowaliśmy, renowacja dała imponujące efekty. Zrekonstruowano koło młyńskie, które kręci się, poruszane wodami Rurzycy. Przepływającą pod budynkiem rzeczkę widać przez szklaną podłogę i balkoniki. Na parterze zgromadzono wiele przedmiotów życia codziennego w dawnym Trzcińsku, zarówno niemieckim, jak i polskim. Na I piętrze oglądać można otwartą właśnie wystawę geologiczną, a na drugim jest salka konferencyjna na 60 osób. W sumie jest tu 240 m kw. powierzchni użytkowej.

W otwarciu uczestniczyli m.in.: przewodniczący stowarzyszenia ze Stolzenhagen Kai Püschel, dyrektor Biura Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pomerania Paweł Bartnik, starosta gryfiński Wojciech Konarski, burmistrz Trzcińska Zbigniew Kitlas, przewodniczący Rady Miejskiej Antoni Śliwiński. Bardzo ciekawy wykład wygłosił autor otwartej właśnie wystawy - dr Andrzej Piotrowski z Państwowego Instytutu Geologicznego w Szczecinie. Wyliczył on, że do budowy kościoła w Trzcińsku w XIII wieku użyto 13 760 kamiennych kwadr o łącznej wadze 825 ton.

Trzciński młyn mełł mąkę jeszcze do końca lat 60. ubiegłego wieku. Potem przez blisko 20 lat był magazynem surowców wtórnych, a po jego likwidacji budynek był zamknięty i niszczał. Miłośnicy historii miasta w 1998 r. rozpoczęli starania, by go uratować. I udało im się.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://gazetachojenska.pl/gazeta.php?numer=13-48&temat=3
Veröffentlichung/ data publikacji: 30.11.2013