Zabytek: chluba czy kłopot?

Cedyńscy radni znowelizowali swą październikową uchwałę o tegorocznych stawkach podatku od nieruchomości. Zmiana polega na wprowadzeniu dodatkowej kategorii: podatku od obiektów zabytkowych, wykorzystywanych do działalności gospodarczej i użytkowanych zgodnie z ustawą o ochronie zabytków. Choć uchwała nie wymienia konkretnego obiektu, to w praktyce chodzi o dawny średniowieczny klasztor cysterek. Opuszczony po 1945 roku i zrujnowany obiekt kupił w 1997 roku szczeciński przedsiębiorca Piotr Hrynkiewcz, pieczołowicie wyremontował, urządzając tu luksusowy hotel i restaurację. Jednak utrzymanie tak wielkiego obiektu jest bardzo trudne. Ostatnio właściciel zwrócił się do gminy o obniżkę podatku.
Burmistrz Adam Zarzycki na sesji 4 marca poinformował, że podatek ten gmina i tak pobiera tylko od części wykorzystywanej na co dzień na działalność gospodarczą (restauracja i hotel), a za inne części nie (m.in. dawny refektarz). - Nie chciałbym, żeby Klasztor zamknięto - oznajmił.

Radny Krzysztof Nowak przekonywał, żeby ustalony przez Ministerstwo Finansów górny pułap podatku obniżyć w tym wypadku o 30 procent. Według wiceprzewodniczącej Rady Miejskiej Anny Muraszki powinno to być 10 procent, czyli stawka wynosiłaby 20,73 zł za metr kwadratowy. Taką propozycję przyjęto zdecydowaną większością 11 głosów przy 2 przeciwnych i 2 wstrzymujących się. Stawka dla innych przedsiębiorców wynosi w gminie Cedynia 21,75 zł.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://gazetachojenska.pl/gazeta.php?numer=14-10&temat=5
Veröffentlichung/ data publikacji: 14.03.2014