Chrześcijańska troska o ocalenie pamięci

Jak już informowaliśmy, Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne Terra Incognita w Chojnie w ubiegłym roku rozpoczęło starania o upamiętnienie miejsc związanych z historią chojeńskich Żydów. Chodzi o cmentarz przy al. Wojska Polskiego oraz miejsce po synagodze przy ul. Szkolnej. Ważnym elementem tych działań było wydanie książki Eckeharta Ruthenberga „Dawne cmentarze żydowskie powiatu gryfińskiego i stargardzkiego” oraz spotkania dyskusyjne w Chojnie i Stargardzie. Stowarzyszenie prowadziło też kwestę, która będzie kontynuowana w tym roku. Przypomnijmy ponadto, że „Gazeta Chojeńska” w 2012 roku (nr 9-13 i 14-15) opublikowała sześcioodcinkowy cykl Joanny Kościelnej „Z dziejów Żydów w Königsbergu”.
15 stycznia w Kościele rzymskokatolickim obchodzono już po raz osiemnasty Dzień Judaizmu. Z tej okazji Episkopat Polski wystosował „Apel o upamiętnienie Żydów, naszych współobywateli i sąsiadów”, skierowany do księży, władz lokalnych i wiernych. Biskupi mówią w nim o Polsce, która „przez niemal 1000 lat była ziemią gościnną dla Żydów”. My tutaj żyjemy na ziemiach, które Polską są dopiero od 1945 roku, ale to w zupełności wystarczy, by poczuć w sobie powinności gospodarza. A dobry gospodarz myśli nie tylko o bieżącym funkcjonowaniu swego domu, lecz także o jego historii i historii tych, którzy w nim mieszkali przed nami. Dlatego dokument Episkopatu doskonale współgra ze staraniami stowarzyszenia Terra Incognita.
(rr)

Apel o upamiętnienie Żydów, naszych
współobywateli i sąsiadów

Polska przez niemal 1000 lat była ziemią gościnną dla Żydów, usuwanych z wielu krajów europejskich. Mogli oni tu znaleźć nie tylko azyl i opiekę władzy królewskiej, ale i warunki do praktykowania własnej religii, rozwijania kultury, nauki i obyczajów. Historia Żydów polskich jest nieodłączną częścią dziedzictwa Rzeczypospolitej, która była wspólnym domem dla przedstawicieli różnych wyznań, religii i narodów. Przez wiele stuleci poprzedzających Szoa (Zagładę) jej tereny były najważniejszym ośrodkiem życia Żydów na świecie, jak i dynamicznym ośrodkiem żydowskiej twórczości duchowej i teologicznej. Tworzyli tu znamienite dzieła, a judaizm rozwijał się w sposób wolny. Istotnym elementem pejzażu polskich miast - obok katedr, uniwersytetów i klasztorów - były synagogi, szkoły, sklepy i cmentarze żydowskie. W polskim wojsku posługę duszpasterską pełnili także rabini. Wielu Żydów - obywateli Rzeczypospolitej oddało życie w obronie wspólnej ojczyzny. Współistnienie Polaków i Żydów nie zawsze było łatwe, bywało naznaczone nieufnością, oskarżeniami i konfliktami, ale tworzyło niepowtarzalną kulturę i duchowy klimat tej części Europy.

Tragiczne wydarzenia historii sprawiły, że przestrzeń żydowska w Polsce niemal już nie istnieje. Mimo że uległa Zagładzie podczas II wojny światowej, to jest ważnym składnikiem i żydowskiej, i polskiej pamięci. Ta wspólna pamięć niechaj będzie wezwaniem do troski o zapomniane ślady polsko-żydowskiej przeszłości. Niech ich upamiętnienie stanie się pokłosiem tegorocznego Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce. Tym bardziej że jego obchody rozpoczęła wspólna modlitwa chrześcijan i Żydów, dzieci jednego Boga, w miejscu największej zagłady Żydów w historii, na terenie obozu Auschwitz-Birkenau.
Często nie zdajemy sobie już sprawy, że w bliskiej okolicy, na sąsiednich ulicach przez wieki mieszkali, pracowali i tworzyli Żydzi, nasi starsi bracia w wierze, sąsiedzi i współobywatele. Dobrze oddaje to otwarta niedawno stała wystawa w Muzeum Historii Żydów Polskich. Naszym obowiązkiem jako chrześcijan jest troska o ocalenie pamięci o nich i przekazanie tej pamięci dzieciom i wnukom.

Apelujemy do kapłanów o wyjście z inicjatywą upamiętnienia społeczności żydowskiej w tych miejscowościach, gdzie ona zamieszkiwała, a do wiernych i władz lokalnych o pomoc w tym dziele. Nie wzruszajmy obojętnie ramionami mówiąc: „To nie nasza sprawa”. Jest to obowiązek sumienia! Być może dawna synagoga, cmentarz żydowski czy mogiły ofiar Holokaustu nie poszły całkiem w niepamięć i da się coś zrobić na rzecz ich odnowy. Nie pozwólmy zniknąć z powierzchni ziemi tym znakom życia i wiary. A może da się ustalić nazwiska naszych dawnych żydowskich współobywateli? A jeśli materialnych śladów już nie ma, to znakiem pamięci niechaj będzie tablica czy pomnik, informujący o żyjącej tu wspólnocie żydowskiej. Będzie to także istotny gest wobec współczesnej społeczności żydowskiej, która choć niewielka, to w Polsce dynamicznie się rozwija jako część pluralistycznego społeczeństwa.
Odważmy się podjąć tę szlachetną inicjatywę, a pomocą niech będzie hasło tegorocznego XVIII Dnia Judaizmu: „Szukałem Pana, a On mnie wysłuchał i uwolnił od wszelkiej trwogi” (Ps 34,5). Podejmijmy ją w duchu nauczania Soboru Watykańskiego II i kolejnych papieży wraz ze świętym Janem Pawłem II, który od początku swego pontyfikatu wskazywał na wzajemną modlitwę i wzajemną troskę chrześcijan i Żydów jako na właściwe sposoby odbudowywania zapomnianego braterstwa.
Komitet ds. Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski

Vollständiger Text/ cały tekst: http://gazetachojenska.pl/gazeta.php?numer=15-05&temat=1
Veröffentlichung/ data publikacji: 06.02.2015