Dawne miejsca modlitwy na terenie dzisiejszych Słubic

Mało kto wie, że pierwsza wzmianka na temat życia duszpasterskiego na terenie dzisiejszych Słubic pochodzi już z 1551 r., a dotyczy gminy ewangelickiej na prawobrzeżnym przedmieściu Dammvorstadt, zwanym wówczas jeszcze jako teren „za mostem”. Było to więc 20 lat po pierwszej ewangelickiej Mszy Św. w całym Frankfurcie, odprawionej w listopadzie 1531 r. przez pastora Lüdecke ze Szczecina.

Dzięki dokumentom F.W.G. Sachsego wiemy, że mieszkańcy prawobrzeża brali udział w nabożeństwach po drugiej stronie mostu na terenie dawnego klasztoru franciszkanów, który dzisiaj pełni rolę hali koncertowej.

Historyczny kościół św. Mikołaja, który znamy obecnie pod nazwą kościół Pokoju, jest najstarszym kościołem całego Frankfurtu nad Odrą, wzmiankowany już w 1226 r., czyli jeszcze przed samą lokacją miasta. Po reformacji przez długi czas był nieużywany. Później służył celom niesakralnym, m.in. jako areszt, lazaret dla chorych na dżumę, a nawet teatr. Od 1846 r. po przeprowadzce gminy ewangelickiej do dawnego klasztoru franciszkanów mówiono już o reformowanym kościele św. Mikołaja, a od 1 kwietnia 1929 r. funkcjonuje obecna nazwa kościół Pokoju w nawiązaniu do pokoju węwnątrz kościoła chrześcijańskiego.

W tym drugim kościele św. Mikołaja ochrzczonych zostało tysiące mieszkańców przedwojennych Słubic, czyli dawnego przedmieścia Frankfurtu - Dammvorstadt.

Czy istniał dawniej kościół również na prawobrzeżu Odry?

Według wieloletniego przekonania w Dammvorstadt nie było żadnego kościoła, jednak fakty świadczą o czymś zupełnie odwrotnym. W jednym z dokumentów Beckmann wspomina prawie mimochodem, że w 1682 r. w Dammvorstadt wzniesiono prosty budynek do udzielania chrztów, zaślubin czy wygłaszania mów pogrzebowych.

Jeszcze wcześniej bo od 1577 r. na prawym brzegu Odry wznosiła się kaplica cmentarna przy pierwszym cmentarzu Dammvorstadt, czyli w miejscu dzisiejszego Osiedla Słowiańskiego. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, by w tego typu kaplicy cmentarnej udzielano także sakramentów jak chrzty i śluby.

Budynek, w którym udziela się chrztów czy zaślubin, nazywa się zwyczajowo kościołem lub kaplica, więc i budynek wzmiankowany przez Beckmanna można spokojnie nazwać pierwszym kościołem na terenie dzisiejszych Słubic.

Opisu dokładnej lokalizacji niestety nie ma, ale m.in. na podstawie niedatowanej grafiki Brauna i Hogenberga można wywnioskować, że były to okolice dzisiejszej Al. Mlodzieży Polskiej, mniej więcej  w miejscu przejścia dla pieszych naprzeciwko wejścia do banku PKO BP. Do tej pory znane sa cztery archiwalne grafiki ukazujące ten obiekt  - prosty, jednonawowy ze stosunkowo niską wieżą zwieńczoną krzyżem.

Na miedziorycie J.P. Wolfa z 1706 r. na wschodnim brzegu Odry wyraźnie widać budynek kościoła poza obrębem gwiaździstego szańca przy głównej drodze przebiegającej przez to przedmieście. Tak Felix Plage pisał w 1928 r.: "Widzimy początki osadnictwa rolniczego w Dammvorstadt a na lewo od prowadzącej do mostu odrzańskiego starej ul. Krośnieńskiej małą kaplicę, która nie jest wzmiankowana w żadnych dokumentach".

W 2001 r. student Europejskiego Uniwersytetu Viadrina Thomas Jaeger ujawnił w swojej pracy dyplomowej istnienie planu miasta z 29 października 1767 r., na którym obok fabryki jedwabiu i działającej od 1601 r. gospody "Zloty lew" widać m.in. napis "Die Kirche", czyli kościół. Leżał nieopodal dzisiejszego Placu Przyjaźni, przy jednym z odcinków ówczesnej Roßstraße, znanym dzisiaj jako Al. Młodzieży Polskiej.

Na rysunku z 1785 r. kościół przedwojennych Słubic jest jeszcze widoczny, ale np. na mapie miasta z 1882 r. nie ma już po nim ani śladu. Co ciekawe, wspomniany rysunek ukazuje przechyloną wieżę kościelną, co może nawiązywać do całkowitego zniszczenia obiektu podczas wielkiej powodzi roztopowej wiosną 1785 r.

Całe przedmieście Dammvorstadt należało do ewangelickiej gminy sw. Mikołaja. Na podstawie książki adresowej z lat 1940-1941 można odtworzyć nazwiska 10 ostatnich kościelnych, których zdecydowana większość w liczbie 8 osób mieszkała na prawobrzeżu. Byli to: nauczyciel Wilhelm Horn (Prinzenufer 3, czyli ul. Nadodrzańska), nadinspektor miejski Richard Marquardt (Prinzenufer 5, ul. Nadodrzańska), emerytowany sekretarz kolei cesarskiej Hermann Pankranz (Neuer Markt 7, pl. Wolności), mistrz hydrauliki Kurt Eichler (Friedrichstr. 1, ul. Jedności Robotniczej 1), mistrz sztuki ogrodowej Fritz Paetzold (Wiesenplan 624, ul. Nocznickiego), mistrz ślusarstwa Karl Geppert (Roßmarkt 6, Plac Przyjaźni), owdowiała inspektor miejska Berta Eich (Crossener Str. 10, ul. 1 Maja) i właściciel szkółki drzewnej Otto Bußmann (Reppener Str. 3, ul. Rzepińska).

Księgi adresowe mieszkańców z początków 1945 r. niestety w dużej mierze spłonęły... W 2012 r. w archiwum miejskim we Frankfurcie odnalazł się jednak niezwykły unikat, bo jedyny dokument, w którym wspomina się prawobrzeżny kościół, a dokładnie sprzedaż materiałów budowlanych ze zniszczonego powodzią tegoż obiektu!

Niezrealizowane plany kościoła przy Placu Przyjaźni

W połowie XIX w. rozpoczęto rozważania nad budową koscioła w centrum Roßmarkt, czyli Placu Przyjaźni. 9 maja 1905 r. magistrat podjął uchwałę, że nowy kościół powstanie na prawobrzeżu z różnego rodzaju środków, 15 tys. reichsmarek z rozbiórki byłego francuskiego kościoła reformowanego, 18 tys. reichsmarek ofiarowanych przez Fryderyka Wilhelma IV, 26 tys. reichsmarek pomocy państwowej obiecanej przez jednego z ministrów i 100 tys. reichsmarek z zysku miejscowych kas oszczędnościowych. Razem dawało to 159 tys. reichsmarek.

Konkurs na projekt kościoła opublikowano w gazecie z 31 grudnia 1911 r. Za trzy najlepsze projekty przewidziano nagrody pieniężne w wysokosci 1200, 900 i 600 reichsmarek. Konkurs ograniczono do architektów z prowincji Brandenburgia z Berlinem włącznie. Akcję zachwalała m.in. stołeczna gazeta "Berliner Tageblatt" z 12 marca 1911 r. Plany budowlane zostały jednak porzucone wraz z wybuchem I wojny światowej.

Ewangelicki dom wspólnotowy

Kolejna kościelna placówka mieściła się w nieistniejącym już budynku przy An der Seidenfabrik 11, przed zmianą numeracji An der Seidenfabrik 5, a obecnie ul. Mickiewicza 10. Chodzi o dom wspólnotowy (Gemeinschaftshaus) ewangelickiej krajowej wspólnoty kościelnej (LKG), otwarty uroczyście 30 kwietnia 1899 r. Pierwszymi mieszkańcami byli rentier Wolbruch jako właściciel oraz misjonarz Heydorn jako pierwszy kaznodzieja. W budynku odbywały się zebrania młodzieżowej wspólnoty wyznaniowej Entschiedenes Christentum oraz organizacji abstynenckiej Niebieski Krzyż. Już po 3 latach od chwili otwarcia obiektu był on za mały na potrzeby wiernych, więc rozbudowano go w kierunku północnym, na fasadzie obu kondygnacjach przybyło po cztery okna.

Ostatnią ewangelicką Mszę Sw. odprawiono tu 31 grudnia 1944 r. Ostatnia kościelna posługa na terenie Dammvorstadt miała miejsce 25 stycznia 1945 r. o godz. 13:30 na cmentarzu znanym dziś jako komunalny, kiedy to proboszcz Iskraut odprawił nabożeństwo pogrzebowe wdowy Minny Friedrichson z domu Meier, zamieszkałej przy Schützenstr. 4, obecnie ul. Sienkiewicza 4 i zmarłej w wieku 70 lat.

Szczególną rolę budynek pelnił szczegoólną rolę, bo był miejscem pierwszych powojennych Mszy Świętych dla napływowej ludności polskiej. Msze odprawiał ks. Maximilian Loboda, niemiecki kapłan katolicki władający również językiem polskim (urodził się w okolicach Bydgoszczy). 2 maja 1945 r. około godz. 18 do Słubic dotarli pierwsi napływowi Polacy, 24 cywili oraz 28 uzbrojonych milicjantów. Przybyli tu pieszo... z Kowalowa. Pierwszą polską Mszę Św. w Słubicach ks. Loboda odprawił 24 czerwca 1945 r.

Miejsce modlitwy w... pralni chemicznej?

Kolejne miejsce modlitwy w przedwojennych Słubicach to budynek dzisiejszej pralni chemicznej przy ul. Wojska Polskiego 4 (wówczas Sonnenburger Str. 4). Został wzniesiony około 1925 r. przez braci Leisering dla wspólnoty wyznaniowej tzw. braci plymuckich - wspólnoty rodem w Wielkiej Brytanii odrzucającej ideę kościołów państwowych i organizacji kościelnej. Tym samym poglądami zbliżeni do braci morawskich. Poźniej okazało się, że budynek jest zbyt duży jak na potrzeby wspólnoty i jego część wynajęto miastu na organizację przedszkola, istniejącego tu aż do 1945 r. W okresie III Rzeszy pod auspicjami nazistowskiej organizacji NSV. W mowie codziennej mieszkańcy określali ten budynek mianem "Bethaus", czyli po prostu dom modlitwy. Ostatnimi niemieckimi właścicielami byli przedsiębiorcy Adolf i Rudolf Leisering, zamieszkali przy Leissower Str. 3-4, obecnie ul. Chrobrego 3-4. Witryna frontowa budynku to już efekt przebudowy z 1965 r.

Dom wspólnoty św. Mikołaja

Pod adresem Neuer Markt 10a (obecnie pusty plac w płd.-zach. rogu Placu Bohaterów, nieopodal OPS) wznosił się kolejny ważny obiekt, czyli dom zrzeszenia ewangelików (Evangelisches Vereinshaus). Oficjalnego otwarcia dokonano w święto reformacji 31 października 1900 r., poźniej wykorzystywany do różnego rodzaju potrzeb, m.in. stowarzyszeń Verein für Innere Mission, Verein Frauenhilfe, Verein der Kinderbewahranstalten a od 17 stycznia 1901 r. mieściła się tu stacja diakonis Frauenhilfe. Na początku XX w. plac (wówczas Bohaterów i Wolności traktowany jako jedność) zyskał nową numerację, tym samym dom zrzeszenia ewangelików zyskał numer 30. W 1926 r. prowadzenie przedszkola przejęła gmina ewangelicka św. Mikołaja.

Dom fundacji katolickiej

Jeśli chodzi o kościół katolicki, to dysponował on jedynie domem Katholisches Stift przy Sonnenburger Str. 52, od 1928 r. po zmianie numeracji Sonnenburger Str. 150, obecnie ul. Wojska Polskiego 150 przy skrzyżowaniu z ul. Chrobrego. Umowę kupna nieruchomości z 3 kwietnia 1919 r. podpisała dotychczasowa właścicielka wdowa P. Wirth oraz mistrz rzeźnictwa Rudolf Schulz, zamieszkały przy Crossener Str. 26 b, obecnie ul. 1 Maja. Z biegiem lat teren został wykupiony przez sąsiadów, a dokładnie fabrykanta maszyn rolniczych Adolfa Leiseringa...

Artykuł powstał m.in. w oparciu o teksty Eckarda Reißa "Kirche im Frankfurter Stadtteil Dammvorstadt und in Slubice" (Historischer Verein zu Frankfurt (Oder), zeszyt 1/2002, s. 22-30) oraz Joachima Schneidera "Kirchenbau im Nordwesten der Dammvorstadt" (Crossener Heimatgrüße 4/1993).

Roland Semik
Społeczny opiekun zabytków powiatu słubickiego
Członek Towarzystwa Historycznego we Frankfurcie nad Odrą

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 20.02.2016