Dzień Wszystkich Świętych na słubickim lapidarium. Nowa tablica i rozwiązanie kolejnej zagadki

Miejsce pochówku proboszcza Günthera Wohlfahrta, obecnie Kazimierza Bagnowskiego. Fot. Eckard Reiß

Stosunkowo wysoki, wyższy niż w obu poprzednich latach, stan Odry uniemożliwił dalsze wyławianie przedwojennych tablic nagrobnych z koryta rzeki w Słubicach. Z tego powodu o rok przełożony został również coroczny polsko-niemiecki spacer pojednania z komentarzem historycznym, który od 2012 r. nieprzerwanie odbywał się w Słubicach przy okazji Dnia Wszystkich Świętych.

W najbliższą sobotę w godzinach przedpołudniowych odbędzie się jednak sprzątanie lapidarium przedwojennych tablic nagrobnych, leżących po północnej stronie kamiennego muru.

Tablica pamiątkowa rodziny Harttung

Dodatkowo kolekcja historycznych kamieni wzbogaci się w tym roku o współczesną tablicę pamiątkową z napisem „Harttung 1897”, nawiązującą do autentycznej, która zaginęła na terenie cmentarza w połowie lat 60. XX w. Nową tablicę wykona jeden ze słubickich kamieniarzy na zlecenie potomków rodziny Harttung.

Dzieje tego rodu sięgają przedwojennych Słubic, wówczas Dammvorstadt. Constantin Harttung (1890-1983) był ostatnim właścicielem fabryki i bielnika pszczelego wosku w okolicach dzisiejszej ul. Konstytucji 3 Maja w Słubicach. To rodzinne przedsiębiorstwo istniało nieprzerwanie od 1777 r., co czyniło je najstarszym przedsiębiorstwem produkcyjnym w całym mieście. Firma miała swoje przedstawicielstwa m.in. we Francji, Szwecji, Finlandii, Danii, Rosji, Austrii, Rumunii, Grecji, Turcji, Ameryce Północnej i Argentynie. Przedstawicielem na terenie II RP był Józef Hosiasson przy ul. Trębackiej 4 w Warszawie (obecnie siedziba Krajowej Izby Gospodarczej).

Rodzina Harttungów mieszkała w okolicy ul. Sportowej i prowadziła własną fundację w odbudowanym niedawno Domu Bolfrasa w lewobrzeżnej części Frankfurtu nad Odrą. Rodzinny grobowiec znajdował się pod przedostatnim przęsłem cmentarnego muru. Po wojnie większość rodziny była represjonowana przez radzieckie i wschodnioniemieckie służby bezpieczeństwa. Tablica nagrobna z napisem „Harttung 1897” została zdewastowana w 1966 albo 1967 r.

Udało się zlokalizować miejsce pochówku proboszcza Wohlfahrta

Po wielu latach starań udało się również zlokalizować miejsce pochówku Günthera Wohlfahrta, proboszcza Kościoła Mariackiego we Frankfurcie nad Odrą. Na podstawie fotografii, wykonanej na cmentarzu komunalnym w Słubicach w latach 60. XX w. przy okazji Zielonych Świątek. Okazuje się, że jest to miejsce współczesnego grobowca rodziny Bagnowskich. Warto wspomnieć, że Kazimierz Bagnowski był pełniącym obowiązki prezesa PSS „Społem w Słubicach” pod koniec lat 50. XX w., wcześniej m.in. kierownikiem piekarni przy ul. Kościuszki, należącej do Urzędniczej Spółdzielni Spożywców „Pionier” w Słubicach.
Odkrycia dokonał frankfurcki historyk Eckard Reiß, a pomocne w tym okazało się żmudne, czasochłonne porównanie kompozycji kamieni w murze zarówno na wspomnianej fotografii jak i na zachowanym do dzisiaj fragmencie cmentarnego muru.
Więcej o tej historii będzie można dowiedzieć się przy okazji kolejnego spaceru pojednania już w przyszłym roku...

Roland Semik
Społeczny opiekun zabytków powiatu słubickiego

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 26.10.2017