SOS dla Swobnicy

Zmotywowany przez Andrzeja Łazowskiego ze stowarzyszenia "Czas Przestrzeń Tożsamość" do uczestnictwa w debacie "Swobodnie o Swobnicy" (skrót SOS!!!) na temat zamku w Swobnicy, czynię to z nadzieją, że wspólny głos jej uczestników przyczyni się do zachowania tej niezwykłej budowli, o której dwukrotnie pisałem na łamach "Kuriera Szczecińskiego".

Uważam, że do wyjątkowego znaczenia zamku w Swobnicy nie trzeba nikogo przekonywać. Dość powiedzieć, że jego historia jest częścią dziejów Europy i jej kulturowego dziedzictwa. Z tego powodu warto go zachować na przykład w celu przekazywania wiedzy o tym dziedzictwie. Aby tak się stało, niezbędne jest nawiązanie porozumienia z jego prywatnym właścicielem, zapytanie go o jego plany odnośnie dalszego losu budynku, o planowane prace na rzecz uchronienia go przed zniszczeniem i o to, czy jest zainteresowany współpracą zmierzającą do wykorzystania jego kulturowych i historycznych walorów. Wydaje się, że nie ma innej drogi oprócz takiego konstruktywnego porozumienia, w którego zbudowanie winny się zaangażować władze oraz instytucje odpowiedzialne za ochronę zabytków, wspierane przez zainteresowane instytucje pozarządowe i pasjonatów. Alternatywą w tym względzie jest partnerstwo publiczno-prywatne, a takie porozumienie, taki okrągły stół z udziałem wyżej wymienionych podmiotów, pozwoliłby nakreślić ramy i program działań, m.in. na rzecz pozyskania niezbędnych funduszy.
To długa i niełatwa droga. Warto jednak podjąć ten wysiłek, bo korzyści płynące z wykorzystania kulturowych walorów zamku trudno przecenić. Mógłby być przecież elementem edukacji o dziejach zakonów rycerskich, o praktykach stosowanych wobec osób posądzanych o kontakty z nieczystymi siłami oraz miejscem związanych z tym wystaw, prezentacji, konferencji naukowych i popularyzatorskich. Faktem jest, że w naszym regionie, tak mocno związanym z istnieniem zakonów rycerskich, nie mamy stałej ekspozycji przedstawiającej ich dzieje i dokonania na tych ziemiach. Zamek w Swobnicy ze znanych względów wydaje się być idealną lokalizacją dla takich działań. Trzeba do nich przystąpić jak najprędzej, ponieważ budynek wymaga niezbędnych remontów, a upływający czas działa na jego niekorzyść.

Postuluję zwołanie dla zamku w Swobnicy okrągłego stołu, wokół którego zasiądą wszystkie zainteresowane podmioty i wspólnie określą koncepcję turystyczno-naukowego wykorzystania obiektu, potencjalne koszty tej operacji i możliwości jej sfinansowania z różnych źródeł. Wierzę, że właściciel nieruchomości, który jesienią ub. roku zabiegał o ministerialną dotację z programu "Dziedzictwo kulturowe - Priorytet I Ochrona zabytków", również będzie zainteresowany udziałem w tym przedsięwzięciu. Uważam, że warto to zrobić dla naszego regionu, dla naszej generacji, jak i dla tych, którzy będą tu żyć i pracować w przyszłości.
Remigiusz Rzepczak
Autor mieszka w Mieszkowicach, jest nauczycielem w gimnazjum, dziennikarzem "Kuriera Szczecińskiego" i miłośnikiem dziejów regionu

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.gazeta.chojna.com.pl/gazeta.php?numer=09-14&temat...
Veröffentlichung/ data publikacji: 07.04.2009