Pojednanie opiera się na prawdzie

Oczywiście stwierdzenie o winie nie wyklucza i nie pomija problemu cierpienia, jakim zostały dotknięte tysiące niemieckich rodzin. W głodzie i chłodzie matki z dziećmi musiały opuszczać domy na Mazurach, w Poznańskiem, na Pomorzu czy Dolnym Śląsku. Ale w żadnym wypadku winy za to nie ponoszą Polacy, tylko Stalin (sowiecki reżim), który odbierając nam dwie trzecie terytorium, przeprowadził zachodnią granicę tak, a nie inaczej.
Nie ulega wątpliwości, że od kontaktów Polaków z Niemcami i od naszych stosunków międzypaństwowych zależy bezpieczeństwo Unii Europejskiej. I jak mówi nam dziś teolog niemiecki Winfried Lipscher, z punktu widzenia chrześcijańskiego każdy, kto sieje nienawiść (także w kontaktach polsko-niemieckich), popełnia grzech. Dobrze byłoby, gdyby takie sformułowanie znalazło się w liście. Ale nie może też zabraknąć jasnego określenia prawdy. Bez tego fundamentu każda wspólnota jest krucha.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.polskatimes.pl/opinie/odredakcji/130728,pojednani...
Veröffentlichung/ data publikacji: 17.06.2009