Antypolskie plakaty mogą wisieć - sukces NPD?

antipolnisches NPD-Plakat

Sąd Administracyjny w Greifswaldzie rozpatrywał w piątek w trybie przyśpieszonym (wyborczym) skargę nacjonalistów z NPD przeciw władzom powiatu Uecker-Randow, które zdjęły tydzień temu wyborcze plakaty NPD z hasłem „Polen-Invasion stoppen” („Wstrzymać polską inwazję”). Plakaty wisiały głównie w gminie Löcknitz, gdzie mieszka najwięcej obywateli polskich, oraz w Ueckermünde i Torgelow.

Sąd nie podzielił opinii władz powiatu, że plakaty nawołują do nienawiści przeciw Polakom i stwierdził, że nie naruszają one prawa do swobodnego wyrażania poglądów. Kandydat NPD do Bundestagu i okręgowy szef NPD, Tino Müller, z zadowoleniom przyjął orzeczenie sądu i nie po raz pierwszy oskarżył władze powiatu o łamanie demokracji.

NPD oświadczyła, że plakaty z hasłem „Polen-Invasion stoppen” zawisną ponownie.
W piątek toczyła się w parlamencie krajowym w Schwerinie ostra dyskusja z NPD, która ma tam sześciu deputowanych. Jak informują oficjalne media landu, kiedy deputowany SPD, Heinz Müller, powiedział, że plakaty NPD w Löcknitz podżegają przeciwko Polakom, jego wypowiedź spotkała się to z wielkim aplauzem całej sali z wyjątkiem NPD. Heinz Müller poparł też ministra spraw wewnętrznych Lorenza Caffiera (CDU), który zażądał zdjęcia plakatów. Według szefa frakcji NPD, Udo Pastörsa, Caffier złamał zasadę neutralności władz w kampanii wyborczej, co powinno – jak stwierdził – spotkać się z dezaprobatą parlamentu. Kiedy Pastörs powiedział, że Szczecin „według prawa międzynarodowego jest wciąż miastem niemieckim”, przewodnicząca landtagu, Sylvia Bretschneider (SPD), odebrała mu głos. Po trzykrotnym przywoływaniu go do porządku, nakazała mu i rzecznikowi NPD, Stefanowi Köstnerowi, opuszczenie sali. Köstner oskarżył potem Sylvię Bretschneider o łamanie prawa i zapowiedział podjęcie przeciwko niej kroków prawnych. Z takimi samymi zarzutami wystąpił przeciw ministrowi Caffierowi, który tydzień temu potępił antypolskie plakaty, wywieszone w przeddzień 70. rocznicy napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę. Köstner przypomniał, że plakaty z hasłem: „Polen-Invasion stoppen” wisiały już w maju w Saksonii, w czasie kampanii wyborczej przed tamtejszymi wyborami komunalnymi. Zostały zaskarżone do tamtejszego Sąd Administracyjnego, który również nie dopatrzył się w nich naruszenia prawa.

Wybory do Bundestagu odbędą się 27 września. Kampania wyborcza zbliża się więc do finału. W wyborach do parlamentu federalnego zjednoczonych Niemiec NPD uczestniczy po raz pierwszy. W przedwyborczych kalkulacjach nie daje jej się żadnych szans na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego. W niedawnych wyborach do landtagu Saksonii NPD zdobyła osiem miejsc (cztery mniej niż w wyborach poprzednich). Uznała to jednak za swój ogromny sukces, bowiem jest reprezentowana w landtagu drugą kadencję, co według niej ma znaczyć, że stała się trwałym elementem niemieckiej sceny politycznej.

Nasila się w Niemczech debata o delegalizacji NPD. Do ponownego rozpatrzenia takiego wniosku przez Trybunał Konstytucyjny wezwał kilka dni temu minister spraw wewnętrznych Bawarii, Joachim Hermann, przypominając napad prawicowych ekstremistów na szefa policji w Passau w 2008 r. Za delegalizacją opowiada się niezmiennie SPD. W CDU i FDP (liberałowie) dominuje stanowisko, że z NPD należy walczyć metodami demokratycznymi, a delegalizacja byłaby błędem, bowiem zepchnęłaby tę partię do politycznego podziemia. Skutkiem tego mogłaby ona zyskać zwolenników i byłaby poza demokratyczną kontrolą.

Jak się dowiadujemy, w poniedziałek władze powiatu Uecker-Randow zajmą stanowisko wobec orzeczenia sądu w Greifswaldzie. W ostatnich dniach Urząd Powiatowy w Pasewalku otrzymał lawinę listów, maili i telefonów potępiających NPD i popierających decyzję władz o zdjęciu plakatów.

Bogdan TWARDOCHLEB

*****

Dla sądu liczba listów nie ma znaczenia, tak jak opinie w nich wyrażane i opinie najwyżej nawet postawionych polityków. Orzeczenie sądu nie oznacza też poparcia dla NPD. Sąd winien kierować się literą prawa i orzekać tak, jak stanowi prawo. Jego orzeczenia nie można więc nazwać sukcesem NPD, choć takie słowo aż ciśnie się na usta.

NPD jest wciąż niewielką partią populistycznych, nacjonalistycznych demagogów i jako taka będzie miała iluś zwolenników. Podobne partie i ruchy polityczne istnieją w innych krajach, na Węgrzech, w Holandii, na Słowacji, w Czechach, Danii, Polsce, a po wyborach czerwcowych są nawet reprezentowane w Parlamencie Europejskim. Demagogom na pewno nie wolno dać się sprowokować. Jedyna metoda walki z nimi to odbierać im zwolenników przekonującymi argumentami.

Zgodnie z orzeczeniem sądu plakaty z napisem „Polen-Invasion stoppen” powinny wrócić na słupy w Löcknitz i wszędzie tam, gdzie zostały zdjęte. Potwornie to smutne. Po wyborach znikną, ale nie zniknie NPD. Mądra walka z nią jest zadaniem dla wszystkich nas na pograniczu, w Polsce i w Niemczech, którzy chcemy pokoju i dobrego sąsiedztwa. Jest nas bez porównania więcej niż zwolenników NPD. W Löcknitz także, które na co dzień jest miasteczkiem spokojnym i życzliwym.

Bogdan TWARDOCHLEB

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.kurier.szczecin.pl/Art.aspx?a=26926
Veröffentlichung/ data publikacji: 11.09.2009

Kommentare

Antyplskie plakaty w Loecknitz.

Jestem od 3 lat polska mieszkanka Loecknitz i co pewien czas, jak zauwazyłam,bo ni da sie nie zauważyc,partia NPD daje o sobie znać!Robi to w szczególnych określonych ,w chamski i przykry dla nas Polaków sposób reklamując bez krztyny delikatności swoje poglądy i politykę,która przypomina czasy przedwojenne.
Tak,widziałam te poniżające nas plakaty,ale,gdy wisiały po raz pierwszy,przed sprawą w sądzie nie rzucały sie tak bardzo w oczy,bo zmieszane były z innymi,przedstawiajacymi inne chore poglądy tej partii!Ucieszyłam sie kiedy juz ich nie było,poczułam jakąś ulgę,chyba tą ulgę dzielili wraz ze mna inni Polacy,którzy tu mieszkaja,przyjeżdżają w interesach,na zakupy,dziećmi,które chodza tu do niemickiej i pol-niem szkoły.Podobno same z nauczyciełami je ściągały ze słupów.Jednak po wywieszeniu ich po raz drugi,którejs nocy,myślę,że przesadzili!wywiesili ich o wiele wiecej niz poprzednio,chcac pokazac swoje zwycięstwo!Teraz plakaty antypolskie przeważają nad innymi NPD-owskimi w Loecknitz.Nie liczyłam,ale widać to gołym okiem.po prostu wisza w takich miejscach że "trzeba na nie patrzyc!",dosłownie RAŻĄ W OCZY !.Wstydziliby sie rozwieszac,w tych czasach na przygraniczu,gdzie buduje sie przyjażń polsko-niemiecka,plakaty antypolskie na każdym słupie po dwóch stronach głównej ulicy,po całej jej długości.plakaty witają i żegnają z Loecknitz wjeżdżających i wyjeżdżających."Super polityka".Zenujące,jak tu mówić o przyjażni polsko-niemieckiej,która jest,ale widocznie prawo niemiemieckie przyzwala ja niszczyć,bo ja jako Polka,mieszkanka Loecknitz,czuje się poniżana widząc te plakaty,czuje sie jak nieproszony gość,któremu mówi się to prosto w twarz,bez krzty delikatności. Jest to dla mnie przykre i ujmuje całemu państwu Niemieckiemu,które na to przyzwala.Plakaty zawierające takie teksty antypolskie,nakłaniaja zagubionych,bez pracy,ogłupionych młodych Niemców do demonstrowania swoich pogladów na niewinnych polskich mieszkańcach.Sama doświadczyłam tego poraz drugi wczoraj,kiedy wyszłam ze sklepu,mój samochód oblany był mlekiem.powód nie jest mi znany,ale można się tylko domyślac,czyja jest to zasługa.Tutaj nadmienie,ze po raz pierwy wybita miałam szybę,do tej pory niemiecka policja sprawcy nie odnalazła,ale za wycieraczka innego polskiego samochodu,gdzie równiez byly powybijane szyby,lezała sobie ANTYPOLSKA ulotka NPD.ALE ONI SA NIEWINN,DO NICZEGO SIE NI PRZYZNAJA!ICzy podżeganie do przemocy wobec innych narodowości jest w Niemczech bezprawne!?CZy na tym polega unijna przyjażń?Dlaczego Niemcy muszą sie wstydzić za swoich rodaków,bo są tacy,którzy za tamtych przepraszają i robia to szczerze z serca.
W LOECKNITZ BYŁY JUŻ NISZCZONE POLSKIE TABLICE REJESTRACYJNE,WYBIJANE SZYBY W AUTACH TERAZ MLEKO,A CO BEDZIE NASTĘPNIE?SKORO PRAWO NIEMIECKIE PRZYZWALA NA REKLAMOWANIE ANTYPOLSKICH POGLADÓW,TO NIECH POZNIEJ BIERZE NA SWOJE BARKI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA STRATY MORALNE I MATERIALNE PRYWATNYCH POLSKICH MIESZKAŃCÓW.

aga

Jestem oburzona tymi plakatami. jezeli my polacy przeszkadzamy npd to moze my wywiesmy napisy : jezdzisz japonskim autem jesz Polskie mieso palis znasze papierosy nosisz hinskie ciuchy a my Polacy Wam przeszkadzamy ? Dlaczego sie pytam?

Kommentar-Darstellungsoptionen

Wählen Sie hier Ihre bevorzugte Anzeigeart für Kommentare aus und klicken Sie auf „Einstellungen speichern“ um die Änderungen zu übernehmen.