Koniec marzeń

Nie będzie Toyoty w Pasewalku

Sprawa Toyoty właśnie umarła – mówił pod koniec ubiegłego tygodnia w Greifswaldzie burmistrz Pasewalku Rainer Dambach, na spotkaniu Regionalnych Grup Planowania Pomorza Przedniego.

Od kilku lat trwały starania władz powiatów przygranicznych Uecker-Randow i Ostvorpommern o lokalizację na ich terenie fabryki samochodów Toyota. Zatrudnienie znaleźć miało w niej 2000 osób, co bardzo znacznie zmniejszyłoby dotkliwe dla regionu bezrobocie (22-24 proc.). Starania wspierali politycy ze Szczecina, m.in. podczas kampanii przed wyborami samorządowymi w 2005 r. Podpisywano wspólne deklaracje. Władze Uecker-Randow i Ostvorpommern liczyły na to, że w firmie znajdzie zatrudnienie wykształcona kadra ze Szczecina.

Zgodnie z forsowanym przez pomysłodawców hasłem: „Nic nie jest niemożliwe” jeszcze w listopadzie ub. roku uważali, że wszystko jest możliwe. Rada miejska Anklam uchwaliła w budżecie na 2008 r. sumę 6000 euro na promocję przedsięwzięcia, a burmistrz Barbara Syrbe (Lewica) deklarowała, że osobiście zaangażuje się w rozmowy z przedstawicielami branży samochodowej.

Niestety: japoński koncern wycofał się z przedsięwzięcia z dwóch przyczyn. Po pierwsze, z powodu zmniejszenia w 2007 r. sprzedaży samochodów o 9 proc. zawiesił wszystkie nowe inwestycje w Niemczech, a po drugie – okazało się, że w powiatach Uecker-Randow i Ostvorpommern nie da się znaleźć 2000 odpowiednio wykwalifikowanych pracowników, których można by zatrudnić w fabryce. Nie wchodzi też w grę zatrudnienie pracowników z Polski, gdyż rynek pracy w Niemczech nie został jeszcze dla Polaków uwolniony.

– Po wstąpieniu Polski do strefy Schengen jest to sytuacja nienormalna – mówił Dambach.

Latem ubiegłego roku w Pasewalku nowoczesną fabrykę urządzeń dla wytwórni samochodów otworzył poznański przedsiębiorca Jarosław Wieczorek. Jest to oddział firmy poznańskiej, której jest współwłaścicielem. Przedsiębiorstwo Romag-Nord GmbH zatrudnia w Pasewalku dwadzieścia osób i planuje wzrost zatrudnienia o dalszych dwadzieścia. Niemieccy robotnicy są bardzo zadowoleni z pracy w polskiej firmie.

W połowie lat 90. władze powiatu Uecker-Randow, wspierane przez powiat Police, starały się o lokalizację na pograniczu wytwórni samochodów BMW. Firma wybrała Lipsk.

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 06.02.2008