Kostrzyn nad Odrą

Transgraniczny Przystanek: Herbi przyjechał z Flensburga

Przystanek Woodstock to impreza międzynarodowa. W tym roku w Kostrzynie bawiły się tysiące Niemców. - Koledzy ostrzegali, że w Polsce ukradną mi auto. To bzdura. Nikt go nie ukradł - mówi student z Flensburga.

Veröffenlichung/ data publikacji: 08.08.2011

Woodstock wypalił na piątkę!

Według szacunków policji na woodstockowym polu mogło być w sobotę 700 tys. osób. Niektórzy mówią nawet o milionie. Ile by nie było pewne jest, że padł rekord. Jak z takim tłumem poradzili sobie organizatorzy?
17. Przystanek Woodstock przeszedł do historii. Była to ósma edycja festiwalu w Kostrzynie. Najbardziej liczna ze wszystkich, które się do tej pory odbyły.

Veröffenlichung/ data publikacji: 08.08.2011

Rekordowy Woodstock: Miłość, przyjaźń i komercja

Ostatni Woodstock przejdzie do historii z racji: rekordowej frekwencji (ok. 700 tys. uczestników), gigantycznego i kontrowersyjnego zarazem koncertu The Prodigy oraz upamiętnienia Republiki. Fani widzą też, jak Woodstock się zmienia. Jest międzynarodowo i reklamowo.

Veröffenlichung/ data publikacji: 07.08.2011

Kostrzyn nad Odrą: Miasto jest totalnie zakorkowane

Po wczorajszych koncertach woodstockowicze ruszyli do domów. I to jak ruszyli!

W tej chwili wszystkie drogi wyjazdowe z miasta, ale też główne drogi w samym nieście są zupełnie zablokowane. Dojazd z woodstockowego pola do ul Gorzowskiej (ok. 700 m) zajął nam dwie i pół godziny. Policja stara się kierować ruchem, ale w chwili, kiedy skrzyżowania są zablokowane jest to praktycznie niewykonalne.

Veröffenlichung/ data publikacji: 07.08.2011

17. Przystanek Woodstock w obiektywie

Przez trzy gorące dni w Kostrzynie nad Odrą bawiły się tysiące woodstockowiczów. Wszystko co piękne jednak szybko się kończy. Podobnie 17. Przystanek Woodstock jest już historią. Zobaczcie jeden z największych muzycznych festiwali okiem fotoreportera Gazety

Veröffenlichung/ data publikacji: 07.08.2011

Magiczne zakończenie 17. Przystanku Woodstock

Najpierw piękny, energetyczny koncert Łąki Łan, a później występ Piotra Bukartyka wspólnie z woodstockowiczami zakończyły 17. Przystanek Woodstock.

- Jeśli kiedykolwiek pomyślicie, że jesteście na świecie sami, przypomnijcie sobie, że jesteśmy jedną, wielką, woodstockową rodziną - mówił na zakończenie 17. Przystanku Woodstock Jurek Owsiak.

Veröffenlichung/ data publikacji: 06.08.2011

The Prodigy. Co to był za koncert!

Niesamowita, przepotężna dawka energii i... kilka nerwowych chwil. Tak wyglądał koncert The Prodigy na 17. Przystanku Woodstock.Zaczęło się od ogromnych korków w mieście i wielkiego tłumu na festiwalowym polu. Z każdą minuta tłum gęstniał i coraz bardziej napierał na osoby, które stały tuż za barierkami, cztery metry od sceny. Kiedy na scenę wyszli muzycy The Prodigy, tłum oszalał. Już od pierwszych dźwięków wszyscy zaczęli tańczyć, śpiewać i się bawić.

Veröffenlichung/ data publikacji: 06.08.2011

Ołdakowski: Kaczyński na Woodstocku? Czemu nie

Woodstokowicze pytali Jana Ołdakowskiego, dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego o "propagandę męczeństwa, usprawiedliwianie klęski" i o Jarosława Kaczyńskiego... - Czy widział by go pan na Przystanku Woodstock, jak siedzi na pana miejscu? - zapytał jeden z 2 tys. woodstokowiczów pod wielkim namiotem Akademii sztuk Przepięknych.

Veröffenlichung/ data publikacji: 06.08.2011

Przystanek Woodstock: w sobotę zagra The Prodigy

Nocnych koncertów słuchał 300-tysięczny tłum. Ale apogeum przed nami. W sobotę dobije następne 200 tysięcy, w tym ogromna grupa fanów z Niemiec. Jadą, by zobaczyć na żywo The Prodigy. Iście piekielny łomot zafundowali fanom pierwszego dnia Woodstocku niemieccy metalowcy z grupy Heaven Shall Burn. Amerykanie z Zebrahead przypomnieli gorące punk i rap z Kalifornii. Fantastyczne wrażenie zostawili po sobie Brytyjczycy z zespołu Skindred. Ich nowoczesna fuzja metalu, punk rocka i reggae wytycza poniekąd nowe ścieżki rocka w Europie.

Veröffenlichung/ data publikacji: 05.08.2011

Wydarzenie: Przystanek Republia

To będzie szczególny koncert. Mija 30 lat od powstania Republiki i 10 od śmierci Grzegorza Ciechowskiego.
W 1979 r. na sopockim przeglądzie Muzyka Młodej Generacji zadebiutował toruński zespół Res Publica. Publiczność z rezerwą przyjęła występ grupy prowadzonej wówczas przez Jana Castora. Po koncercie lider Res Publiki odszedł, a jego miejsce zajął dotychczasowy flecista - Grzegorz Ciechowski, który studiował wówczas polonistykę na toruńskim UMK. Ta zmiana odbiła się na brzmieniu i nazwie grupy: Republika zaczęła wykonywać nowoczesną muzykę spod znaku Nowej Fali.

Veröffenlichung/ data publikacji: 02.08.2011
Inhalt abgleichen