Michał Smolorz

Kościół porzuca Ślązaków

Animatorzy śląskich ruchów emancypacyjnych powinni pozbyć się złudzeń, że znajdą opiekuna, a choćby tylko sprzymierzeńca w śląskim Kościele. Przez ponad dwieście lat Kościół katolicki był ostoją wielobarwnej, wielojęzycznej śląskości, której konsekwentnie bronił przed zakusami nacjonalizmów. Współcześnie, gdy górnośląski regionalizm umacnia swoją tożsamość i szuka dla siebie miejsca w demokratycznym państwie, Kościół stanowczo mu się przeciwstawia, a nawet atakuje z nacjonalistycznej flanki.

Veröffenlichung/ data publikacji: 15.05.2012

A kiedy przyjdzie dobry czas na śląską autonomię ?

Śląskich problemów nie da się dłużej odkładać na lepsze czasy, pacyfikować, rozwadniać i dekretować, że ich nie ma. Mirosław Czech jest bodaj pierwszym przeciwnikiem emancypacyjnych roszczeń Ślązaków, który nie uderza w narodowy dzwon trwogi i nie straszy nadciągającymi Niemcami ("Jeszcze nie pora na śląską autonomię", "Gazeta", 27 kwietnia). Choć pozostaje sceptyczny wobec postulatów Ruchu Autonomii Śląska, sięga po racjonalne argumenty, co zasługuje na szacunek i poważną polemikę.

Veröffenlichung/ data publikacji: 20.05.2011
Inhalt abgleichen