Witold Gałązka

Pokerowa gra o Jacka Kuronia

W Sosnowcu mówi się już głośno, że używając Jacka Kuronia, PiS sprytnie zaszachował za jednym zamachem i PO, i SLD - pisze Witold Gałązka. Tkaczyk to niespokojna dusza, górnik na rencie, artysta amator, który często krytykuje urzędników za bezduszne traktowanie prostych mieszkańców sosnowieckiej dzielnicy Kazimierz. Od śmierci Jacka Kuronia przed sześcioma laty Tkaczyk marzy, by upamiętnić swego bohatera - widzi w nim ostatniego z polityków, którzy potrafili szczerze pochylić się nad biedą i po ludzku rozmawiali z robotnikami.

Veröffenlichung/ data publikacji: 05.08.2011