Marcin Rogozinski

Pierwszy prom na drugą stronę

Przez pół wieku Józef Atroszko zastanawiał się, jak wyglądają Gozdowice z przeciwnego brzegu Odry. Ktoś opowiadał, że widok jest wiele ładniejszy niż na stronę niemiecką. Tam tylko płaskie łąki, pola i pojedyncze drzewa, można powiedzieć kawałek Holandii na wschód od Berlina. Gdy jednak do Güstebieser Loose zaczął kursować pierwszy prom na polsko-niemieckiej granicy, pan Józef nie przeprawił się przez Odrę. Razem z żoną Genowefą oraz innymi sąsiadami ze wsi nie jest pewny czy połączenie przyniesie więcej pożytku niż strat.

Veröffenlichung/ data publikacji:

Die erste Fähre an das andere Ufer

Ein halbes Jahrhundert lang dachte Józef Atroszko darüber nach, wie Gozdowice vom gegenüberliegenden Oderufer her aussehen mag. Jemand hatte erzählt, der Blick auf das polnische Ufer des Flusses sei schöner als der auf das deutsche. Da gebe es nur Flachland mit Wiesen, Feldern und einzelnen Bäumen zu sehen, sozusagen ein Stück Holland östlich von Berlin. Als aber die erste Fähre an der deutsch-polnischen Grenze von Gozdowice nach Güstebieser Loose übersetzte, überquerte Józef nicht die Oder. Er, seine Frau Genowefa und andere Nachbarn im Dorf sind sich nicht sicher, ob die Fähre mehr Gewinne oder Verluste mit sich bringt.

Veröffenlichung/ data publikacji:
Inhalt abgleichen