Jak Polska długa i szeroka

Powiedzenie, że to margines, uspokaja sumienia. Skoro zbrodnie popełniał margines, to wykluczymy go ze wspólnoty narodowej i wspólnota pozostanie czysta. A tymczasem zbrodni dokonywali zupełnie zwyczajni ludzie.
Pozwolę sobie przytoczyć tytuły waszych książek, które ukażą się wkrótce: "Jest taki piękny, słoneczny dzień. Losy Żydów szukających ratunku na wsi polskiej" - Barbara Engelking - i "Judenjagd. Polowanie na Żydów, 1942-1945. Studium pewnego powiatu" - Jan Grabowski. One mówią same za siebie.
J.G.: Obie nasze książki, a nie będą one jedyne, bo nad tym tematem pracują i inni historycy, to efekt projektu badawczego na temat stosunku wsi polskiej do Zagłady, który Centrum Badań nad Zagładą prowadziło przez ostatnie trzy lata. Jednym z najważniejszych źródeł do badania tego tematu są powojenne procesy sądowe potocznie zwane „sierpniówkami". Polakom oskarżonym o kolaborację z Niemcami wytaczano je na mocy dekretu z sierpnia 1944 r. To pierwsza taka próba przedarcia się przez - nie przesadzam - setki tysięcy stron dokumentacji, która dotąd nie weszła w obieg naukowy.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,8918167,Jak_Polska_dluga_i_szerok...
Veröffentlichung/ data publikacji: 10.01.2011