Lech Wałęsa zrezygnował z rady Europejskiego Centrum Solidarności

- Niech płyną beze mnie. Zlekceważono mnie, więc nie widzę powodu, by się dalej angażować w ECS - mówi były prezydent do władz Gdańska. Wałęsa od początku na stanowisku szefa placówki widział Bogdana Lisa, działacza opozycji demokratycznej w PRL-u, dziś niezależnego posła. Ale Lis nie mógł wystartować w konkursie - przeszkodą stał się wymóg m.in. wyższego wykształcenia. - Robiono wszystko, żeby Lis nie został dyrektorem - komentował Wałęsa, gdy prezydent Gdańska ogłosił Kerskiego szefem Centrum. - To mi się nie podoba i rezygnuję ze wszystkiego. Miałem swojego kandydata i nie ustąpię w tej sprawie.
- Nie dziwię się też jego reakcji, tak naprawdę nikt z nim z miasta nie chciał poważnie rozmawiać. Był traktowany jak piąte koło u wozu - ocenił wczoraj Jerzy Borowczak, jeden z liderów strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r., który z upoważnienia Wałęsy zastępował go podczas posiedzeń rady ECS.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75248,9481206,Lech_Walesa_zrezygnowal_z...
Veröffentlichung/ data publikacji: 22.04.2011