Maraton pojednania

Maraton pojednania

W piątek (17.06.11) minęła 20. rocznica podpisania „Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy”. Czy 20-lecie dobrego sąsiedztwa jest okazją do laurów czy nowych zadań domowych?

Pojednanie to nie bieg przez płotki, choć i Polacy, i Niemcy nie raz przeskakiwali własny cień. To maraton pojednania. 20 lat po Traktacie o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy intelektualiści, politycy i publicyści z Polski i Niemiec, podsumowali niedawno stosunki między obu państwami i narodami w poznańskim Instytucie Zachodnim. Bo choć traktat z 17 czerwca 1991 r. powstał w innej rzeczywistości, to jego litera nie zwietrzała, jak zauważył prowadzący dyskusję Jacek Żakowski z „Polityki”.

„Cud pojednania”

O „cudzie pojednania” mówił Adam Krzemiński, publicysta i znawca problematyki polsko-niemieckiej. Po „wojnie papierowej” i „muzealnej”, po kopiowaniu rozwiązań niemiecko-francuskich, pojednanie polsko-niemieckie jest dziś modelem także w relacjach z Ukraińcami czy Litwinami – argumentował Krzemiński.

....

Deficyty w stosunkach polsko-niemieckich istnieją, ale jedno jest pewne: nie są potrzebne polsko-niemieckie egzorcyzmy, ale konstruktywne debaty. Znacznie skuteczniejsi niż „dziadek z Wermachtu” czy Erika Steinbach są dziś Klose i Podolski.

Magdalena Szaniawska-Schwabe

Konferencja „Drogi Pojednania” odbyła się 9 czerwca 2011 r. w poznańskim IZ. DW objęła tę konferencję patronatem medialnym.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.dw-world.de/dw/article/0,,15170332,00.html
Veröffentlichung/ data publikacji: 18.06.2011