Czarna lista "białych chłopców"

- Piękna zielona swastyka na pomniku likwidacji semickiego chwastu - w taki sposób dewastację pomnika w Jedwabnem chwalą polscy neonaziści z organizacji Blood & Honour. Blood & Honour (czyli Krew i Honor, motto Hitlerjugend) i jego zbrojna bojówka Combat 18 to międzynarodowe organizacje założone pod koniec lat 80. w Wielkiej Brytanii. Popierają idee narodowego socjalizmu, a za cel wyznaczają walkę o "aryjską kulturę i przyszłość rasy". Ostatnio do tej zamkniętej dotąd grupy zgłaszają się nowi sympatycy.
Najbardziej rozbudowany oddział Krwi i Honoru jest dziś na Podlasiu, gdzie ostatnio doszło do kilku ekscesów rasistowskich.
- Ta eskalacja to wynik bierności instytucji państwa. Dwa lata temu działała w Białymstoku grupa skinów - "Czwarta edycja". Dewastowali pomniki, głównie żydowskie, rysowali na murach swastyki. Sąd rejonowy ich skazał, ale sąd drugiej instancji zamienił wyroki na kary w zawieszeniu. Na dodatek oświadczył, że wszystkiemu winne były media, które te akty antysemityzmu nagłaśniały - mówi Marcin Kornak, wydawca magazynu "Nigdy Więcej" i założyciel stowarzyszenia o tej samej nazwie, które walczy z rasizmem i ksenofobią.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,10235942,Czarna_lista__bialych_ch...
Veröffentlichung/ data publikacji: 06.09.2011