Polskie miasta walczą o imprezy

Zyski dla hoteli, sklepów, taksówkarzy, no i szansa na przyciągnięcie kolejnych inwestycji – to tylko niektóre korzyści z dużych międzynarodowych imprez biznesowych, naukowych czy kulturalnych, o które zabiegają polskie miasta.
Na razie w tej grze liczy się kilka miast. Zdaniem Sławomira Wróblewskiego, założyciela Stowarzyszenia Konferencje i Kongresy w Polsce, numerem 1 pozostaje Warszawa, której atutem jest status stolicy i dobra infrastruktura. Ale dużo bardziej aktywne w swych zabiegach o imprezy są Wrocław, Sopot i Katowice, do których chcą dołączyć Kraków, Poznań oraz najmniejsza w tym gronie Krynica Górska, wypromowana dzięki największej imprezie biznesowej w Polsce – Forum Ekonomicznemu.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.rp.pl/artykul/717393.html
Veröffentlichung/ data publikacji: 15.09.2011