Podlasie znaczone swastykami i farbą

W Orli nasi rozmówcy są pewni, że za rasistowski wybryk odpowiadają przyjezdni. W Puńsku czy Jedwabnem tej pewności nie widać.
10 sierpnia 2011 r., centrum Orli, niewielkiej wsi niedaleko Bielska Podlaskiego, zamieszkanej w większości przez osoby pochodzenia białoruskiego. Na murach XVII-wiecznej synagogi mieszkańcy zauważają napisy „Jude raus" i „Polska dla Polaków" oraz nazistowskie symbole (swastyki, SS).
Pod koniec sierpnia media obiegła wiadomość o zniszczonych dwujęzycznych tablicach drogowych w gminie Puńsk na Suwalszczyźnie, w której około 80 proc. mieszkańców to Litwini. Media zaczęły łączyć wydarzenia z okolic Puńska i Orli, przypominały o niedawnej próbie podpalenia Centrum Kultury Muzułmańskiej w Białymstoku czy faszystowskich napisach na synagodze w Krynkach.
W lipcu w kronice policyjnej „Przeglądu Sejneńskiego" ukazała się notka o zbezczeszczeniu pomnika Povilasa Motulevičiusa (pod zaborami kolportował zakazane litewskie książki) w Krejwianach. W kolejnym numerze gazety można wyczytać, że nieznani sprawcy zniszczyli polsko-litewskie tablice drogowe w miejscowości Boksze.Tymczasem w podsejneńskich Bubelach do dziś nikt nie uprzątnął zniszczonego pomnika litewskiego pisarza Albinasa Zukauskasa. Kawałki rozbitej tablicy wciąż leżą na trawie.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.rp.pl/artykul/17,719806-Swastyki-i-farba--Co-sie-...
Veröffentlichung/ data publikacji: 20.09.2011