To nie "naziści", to Niemcy

Adam Aptowicz – człowiek z misją. Ocalały z Szoah przypomina Polakom, kto zabijał Żydów. Aptowicz podkreśla, że niemal we wszystkich miejscach w Polsce spotyka się z olbrzymią życzliwością lokalnych władz. Czy jednak rzeczywiście wszędzie jest tak idealnie?
– Muszę przyznać, że jest jedna rzecz, której nie udaje mi się przeforsować – mówi. Chodzi o inny relikt PRL, czyli brak symboli różnych religii na cmentarzach wojennych.
To, że w szeregach Wojska Polskiego we wrześniu 1939 r. walczyło ponad 100 tysięcy Żydów oraz 200 tysięcy Ukraińców i Białorusinów było w PRL tematem niepoprawnym politycznie.
Jako przykład do naśladowania podaje zbudowany w 1999 r. polski cmentarz wojenny w Katyniu. Tam umieszczono obok siebie symbole czterech religii Rzeczypospolitej: krzyż katolicki, gwiazdę Dawida, krzyż prawosławny i islamski półksiężyc.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.rp.pl/artykul/723503.html
Veröffentlichung/ data publikacji: 27.09.2011