To wielki gest moralny i polityczny

Wojciech Lorenz: Dopiero co komentowano nieobecność rosyjskich władz na obchodach rocznicowych Auschwitz. Skąd taka nagła zmiana?

Adam Rotfeld: W sprawie obchodów wyzwolenia obozu w Auschwitz oczekiwania dotyczące gości były zawyżone. Z wyjątkiem premiera Izraela Beniamina Netanjahu, którego nieobecność byłaby dużą niezręcznością, nie było żadnych innych zagranicznych przywódców. Uznano, że najważniejszy jest tym razem element edukacyjny tej rocznicy. Dlatego byli przede wszystkim przedstawiciele zagranicznych rządów, którzy odpowiadają za naukę. A wspólne obchody w Katyniu to ukoronowanie, choć nie zamknięcie procesu, który trwa od dwóch lat. Od pierwszych rozmów Katyń był na porządku dziennym. W polsko-rosyjskiej grupie ds. trudnych, którą kieruję z naszej strony, cały czas szukaliśmy sposobu, jak godnie uczcić ofiary.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.rp.pl/artykul/107684,428882_Rotfeld__To_wielki_ge...
Veröffentlichung/ data publikacji: 04.02.2010