Tropem lodowca - Serce Miasta Bije, gdzie jego zabytki

CZYSTY, malowniczy, niezwykły, owiany tajemniczymi legendami. To najczęstsze epitety, jakimi posługują się turyści, gdy mówią o Moryniu. Nie można im się dziwić, bo trudno znaleźć drugie takie miasto. W przyszłości jego kolejną atrakcją ma być geopark i ścieżka wokół jeziora, gdzie będzie można pójść tropem zwierząt z epoki lodowcowej.
Porządek i legendy
Posprzątane chodniki i skwerki. Czyste ulice, szlaki spacerowe wokół murów obronnych i nad jeziorem Morzycko. Zadbane prywatne posesje. Do tego malownicze kamieniczki i rynek w centrum miasta. To na nim, przed ratuszem, stoi pomnik Wielkiego Raka, z którym wiąże się pierwsza z miejscowych legend. Rak był dzielnym młodzieńcem. To on, świetny łucznik, pływak i śpiewak, sprowadził przed wiekami odsiecz miastu obleganemu przez Brandenburczyków. Sam jednak zginął u stóp grodu. W pogodne noce z jeziora Morzycko wyłania się olbrzymi rak i przybliża się do brzegu. Ma być nim zaczarowana dusza młodzieńca.

Druga z legend opowiada o Złeku zwanym przez niektórych diabłem. Przejęty opowieścią kobiety, którą oszukał miejscowy sprzedawca oliwy do lamp, wbił swój łokieć w wielki głaz. Powstały w ten sposób otwór stał się idealną miarą, której odtąd przestrzegał ów handlarz. Złek pogroził mu przy tym, że w razie kolejnego oszustwa utopi go w toni jeziora.
Dbają o zabytki…
Czarci głaz, bo tak nazwano kamień z miarą uczynioną przez Złeka, leży tuż przy spacerowym szlaku nad brzegiem jeziora Morzycko – wśród wiekowych, owiniętych bluszczem drzew. Jedną z jego tajemnic są resztki dziewiętnastowiecznego kirkutu. Przetrwało na nim sześć macew. Trzy lata temu odnowili go członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Morynia i Jeziora Morzycko. Postawili również tablicę z napisem: „Tu spoczywają Żydzi z Morynia”. Cmentarz przylega do średniowiecznych murów obronnych. Wciąż można je podziwiać m.in. dzięki temu, że są na bieżąco odrestaurowywane. Architektoniczną perłą Morynia jest również romański kościół z XIII w. W jego wnętrzu znajduje się ołtarz z kostki granitowej, jeden z nielicznych tego typu w Polsce. Równie unikatowa jest piętnastowieczna kościelna wieża z przejazdem. Serce miasta bije tam, gdzie jego zabytki.
… i o jezioro

Oprócz legend, zabytków i ciekawych szlaków spacerowych turystyczną atrakcją Morynia jest jezioro Morzycko. Mające prawie 362 ha powierzchni i głębokie na 58,5 metrów przyciąga turystów z Polski i z Niemiec. Przybysze chwalą czystość akwenu i jego brzegów. Ta z kolei jest efektem „Wielkiego sprzątania jeziora Morzycko”. W tym roku uczestniczyli w nim m.in. nauczyciele i uczniowie z Zespołu Szkół w Moryniu oraz 41 płetwonurków zrzeszonych w ośmiu klubach. Pierwsi pozbierali śmieci wokół jeziora. Drudzy przeczesywali jego dno w poszukiwaniu nieczystości. Miasto dba o swoją plażę. Wyposażono ją w nowy pomost, wytyczono boisko do siatkówki plażowej, a nad bezpieczeństwem plażowiczów czuwa ratownik.
Czas na geopark
Moryń ma już nowoczesny i funkcjonalny kompleks boisk sportowych przy Zespole Szkół. Na oficjalne otwarcie czeka Orlik 2012. Władze miasta zabiegają również o geopark – jedyną tego typu placówkę w regionie poświęconą epoce lodowcowej. Wniosek o dofinansowanie przedsięwzięcia z Programu Operacyjnego „Europejska Współpraca Terytorialna” zatwierdził już Komitet Monitorujący w Löcknitz. Kosztorys planowanych zadań opiewa na kwotę ponad dwóch milionów trzystu tysięcy złotych. 85 proc. środków gmina ma otrzymać w ramach dofinansowania. Dzięki nim w Moryniu powstanie m.in. Regionalne Biuro Geoparku. Ci, którzy je odwiedzą, obejrzą w nim stałą wystawę prezentującą informacje na temat epoki lodowcowej i atrakcje turystyczne związane z tym okresem. Przy jeziorze Morzycko powstanie ścieżka dla rowerzystów i pieszych „Promenada Wielkiego Raka”, umożliwiająca m.in. poznawanie tropów zwierząt z epoki lodowcowej (będą one wkomponowane w nawierzchnię promenady). Rekonstrukcji doczeka się również amfiteatr w parku miejskim.
– Wyjątkowość Morynia to jego położenie, zabytki, klimat, czystość i otoczenie – mówi Adam Nowiński z Biura Informacji Turystycznej w Miejskim Ośrodku Kultury w Moryniu. – To miejsce przyjazne dla każdego. Dla kogoś kto chce osiąść tu na stałe, czy też jest tu tylko przejazdem.

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 05.01.2010