Wymiar tragedii, miara jutra - Katastrofa, symbole i pytania

WYMIAR tragedii, która wydarzyła się pod Smoleńskiem, jest wprost niewyobrażalny. Bo też tragedia to bez precedensu w historii nowożytnej Polski, a i Europy. Śmierć prezydenta i tak wielu najwyższych funkcjonariuszy państwowych, parlamentarzystów, przedstawicieli politycznych elit i najwyższych przywódców wojskowych - w jednej chwili, w sytuacji tak symbolicznej - to katastrofa wyjątkowa i uderzająca w nas wszystkich.
Nic dziwnego, że reakcją na nią był ogólnonarodowy szok. Ale budujące jest to, że - jak zwykle w takich razach - umieliśmy znaleźć dla tego szoku przeciwwagę. We wspólnocie. W poczuciu jedności wobec tak straszliwie nagłej śmierci, w jedności ludzkiej i obywatelskiej. A więc nie tylko w zbiorowym żalu i łzach, ale i w refleksji nad Państwem ponad podziałami. Polską, która - jak przecież śpiewamy - nie zginęła, kiedy my żyjemy.
Tyle że ta katastrofa to coś więcej niż jednorazowa próba społecznej wrażliwości. A jej konsekwencje wykraczają daleko poza wyznaczone terminy żałoby.
Symbolika tragedii, jej data i okoliczności - jest poruszająca, wydaje się też nieść ze sobą jakiś niezwykły, ważny znak.
Dobrze by jednak było, gdybyśmy spróbowali ten znak odczytać bez nadmiernego obciążania go wstrząsającą historią i mrocznymi symbolami. I umieli w nim znaleźć przesłanie na dziś i jutro.
Bo to, co się wydarzyło, to właśnie miara jutra. To wielki sprawdzian dla naszego Państwa. Dla jego fundamentów i jego struktur, jego stabilności i sprawności. Dynamika czekających nas wydarzeń i konieczność politycznej ciągłości wymusi już wkrótce odpowiedź na to, na ile dojrzała jest nasza demokracja. Wierzę, że Polska sprosta temu wyzwaniu i że jest na nie gotowa.
Ale to także wielki sprawdzian dla nas wszystkich. Sprawdzian naszej odpowiedzialności wobec kraju i rzeczywistej, a nie malowanej solidarności. A także lekcja codzienna, z nauką niby banalną, a ważną właśnie w takich dniach jak teraz - że to naprawdę nasz kraj. Wspólny nie tylko w dniach narodowej żałoby.

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 12.04.2010