Przyjaźń nie na pokaz

Gryfino utrzymuje partnerskie stosunki nie tylko z przygranicznym Gartzem, lecz także z odległym miasteczkiem w Dolnej Saksonii - Bersenbrück. Historia wspólnych kontaktów jest ciekawa i przy innej okazji do niej wrócimy. Obok Bersenbrück leży niewielka miejscowość Gehrde, z którą z kolei ma kontakt Widuchowa. Niedawno w Bersenbrück na zaproszenie tamtego klubu biegowego gościła 14-osobowa grupa biegaczy KB Hermes Gryfino. Wyjazd był bardzo interesujący i udany, bo zawodnicy nie tylko uczestniczyli w imprezie biegowej, lecz zwiedzili urokliwe miasteczko, bliżej poznali niemieckich partnerów, zobaczyli, jak się organizuje imprezy i w jakim celu. Po przyjeździe do Gehrde, gdzie mieliśmy krótki postój, uderzyła nas niebywała estetyka tej miejscowości. Wioska wielkości Widuchowej wygląda bardzo malowniczo. Wszystko jak na reklamowym prospekcie: każdy domek i jego otoczenie to swoiste arcydzieło. Im dłużej tam przebywałem, tym bardziej się dziwiłem. Nie zauważyłem ani jednego rzuconego papierka, butelki, torebki foliowej itd. Gdy jechaliśmy do sąsiedniego Bersenbrück, pobocza wyglądały tak samo. Skonfrontowałem to z naszymi realiami i doszedłem do wniosku, że tam muszą ludziom ręce ucinać za rzucenie śmiecia. Chyba jednak byłem w błędzie, bo jednorękich na ulicach nie zauważyłem.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://www.gazetachojenska.pl/gazeta.php?numer=10-18&temat=7
Veröffentlichung/ data publikacji: 04.05.2010