Jak gorzowianin organizował Akcję Krzyż

Czy jest w Polsce ktoś, kto nie słyszał o nocnej manifestacji pod Pałacem Prezydenckim, na którą na Facebooku pod hasłem Akcja Krzyż skrzyknęły się tysiące osób? Chyba nie. Niewielu jednak wie, że jednym z głównych organizatorów akcji był gorzowianin Jakub Zysnarski, syn znanego redaktora i regionalisty.
Ze zwykłego facebookowego eventa pomysł przerodził się w ogromną i poważną manifestację. Teraz pisarz Andrzej Żuławski mówi o akcji, że ludzie od hecy pod pałacem to najlepsza twarz polskiego społeczeństwa.
- Odzywali się do nas ludzie nie tylko z Warszawy, ale np. z Gorzowa, Zielonej Góry, Szczecina, pisali, że im przykro, ale nie mogą przyjechać, bo we wtorek pracują. To pokazuje, że nie zgadzamy się na to, co się dzieje. Nie chodzi tu o sprzeciw przeciwko Kościołowi, ale o obłudę. Bo garstka fanatyków pod przykrywką wiary zawłaszczyła sobie prawo do decydowania o tym, że krzyż ma stać pod pałacem. Fanatykom udało się zmusić policję i straż miejską do zaprzestania akcji przeniesienia krzyża 3 sierpnia, pod przykrywką religii obrazili księży. A państwo pokazało swoją słabość, uległo szantażowi grupy 300 fanatyków religijnych. Właśnie na to się nie zgadzamy, bo przyzwolenie władz państwowych na takie absurdalne rzeczy zaczyna być naprawdę niebezpieczne. Żyjemy w państwie prawa, a ono jest łamane pod przykrywką emocji.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,8244132,Jak_gorzowian...
Veröffentlichung/ data publikacji: 13.08.2010