Tygodnik Powszechny

Kiedy wróci tata?

Najpierw moczył je w chemikaliach, ale bez skutku. Ktoś podpowiedział, że najlepiej rozdzielić je w roztworze szamponu. Tak zrobił. Negatywy odchodziły od siebie i Leszek Kasprzak wiedział już, że zobaczy świat, którego nie ma, I spojrzy na przeszłość oczami człowieka, którego nigdy nie poznał. Swojego dziadka.

Veröffenlichung/ data publikacji: 17.03.2010

Irena i Ryszard

Żyję 70 lat w cieniu Katynia. Wybuch wojny to był koniec mojej beztroskiej młodości. W ten dzień mój szczęśliwy świat umarł. A to był dopiero początek mojego życia.

Veröffenlichung/ data publikacji: 17.03.2010

Praktyka solidarności

Nie to jest największym nieszczęściem człowieka, że mu dokucza głód, że nie umie pisać, że nie ma pracy. Najgorsze nieszczęście to wiedzieć, że inni mają cię za nic i nie chcą dostrzec twojego cierpienia” – mówił o. Józef Wrzesiński, przywołując słowa tych, którym pomagał.

Veröffenlichung/ data publikacji: 17.03.2010

37 procent.

Siostra Małgorzata Chmielewska: Unijne fundusze poprawiają komfort życia. Ale w wysokim standardzie też można głodować.
Michał Kuźmiński, Michał Olszewski: Bieda to stan, w którym brakuje na jedzenie czy opał. Wydawałoby się, że w Polsce, gdzie błyskawicznie przybywa telewizorów czy pralek, taka bieda powinna zanikać.
Siostra Małgorzata Chmielewska: Nieprawda. W Polsce żyje rzesza ludzi, którzy nie mają na chleb czy opał. Brakuje na dojazd dziecka do szkoły, a o dobrym mięsie można zapomnieć.

Veröffenlichung/ data publikacji: 31.01.2010

Przywódcy przed sądem

Osądzanie dyktatury w NRD zaczęło się w 1989 r., zanim niemcy się zjednoczyły. Choć w kolejnych latach – w wyniku 65 tys. śledztw przeciw stu tysiącom podejrzanych – za kraty trafiło tylko kilkaset osób, zgromadzono ogromny materiał dokumentujący bezprawie systemu.
3 października 1990 r. – w dniu zjednoczenia Niemiec – w berlińskiej prokuraturze powołano specjalną komórkę: ­„Arbeitsgruppe Regierungskriminalität”, „Grupę roboczą ds. przestępczości na szczeblu rządowym”.

Veröffenlichung/ data publikacji: 31.01.2010

Naprzód, ku zapomnieniu

Uratowali się, przetrwali 20 lat, a dziś coraz częściej myślą o powrocie do władzy. Co się stało z ideologicznymi spadkobiercami Ericha Honeckera?
Co roku Berlin ogląda ten sam przedziwny rytuał. Co roku w drugą niedzielę stycznia ulicami maszeruje szczególny pochód: starzy komuniści, nostalgicznie wspominający kraj, który zniknął 20 lat temu, ramię w ramię z młodymi karierowiczami.

Veröffenlichung/ data publikacji: 31.01.2010

Smutek, że dobro jest trudne

Wielu ludzi zaangażowanych w tworzenie gwarancji dla PRL- -owskich elit broniło własnej przeszłości.
Lata 80. to jeden z najciemniejszych okresów naszej historii. Sposób, w jaki z niego wyszliśmy – przez kompromis Okrągłego Stołu czy choćby przez prezydenturę Jaruzelskiego – podpowiada tropy interpretacji tego, co było przedtem.

Veröffenlichung/ data publikacji: 31.01.2010

Komuniści bez komunizmu

Upadek systemu postawił przed partiami rządzącymi Europą Środkową pytanie o wybór dalszej drogi. Nieliczni pozostali wierni skompromitowanej ideologii. Większość postanowiła przystosować się do nowych czasów.
Jako pierwsza wyzwanie podjęła partia węgierska. Podczas przeprowadzonego w październiku 1989 zjazdu dokonano zmiany jej nazwy na Węgierską Partię Socjalistyczną; była to kulminacja procesu stopniowego odchodzenia od marksistowsko-leninowskich pryncypiów.

Veröffenlichung/ data publikacji: 31.01.2010

Tolerancja to za mało

Dialog międzywyznaniowy to nie jedyny cel, który wyznaczyli sobie inicjatorzy współpracy w ramach Dzielnicy Czterech Wyznań. Ważne jest też porozumienie międzykulturowe.
Wrocławska Dzielnica Czterech Wyznań (nazywana jest i tak) to przestrzeń rozpięta pomiędzy czterema ulicami, przy których stoją ewangelicko-augsburski kościół Opatrzności Bożej, synagoga Pod Białym Bocianem, rzymskokatolicki kościół św. Antoniego i prawosławna katedra pw. Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy.

Veröffenlichung/ data publikacji: 27.01.2010

Słońce w synagodze

Czuję, że we Wrocławiu jest dobry duch. Wiem, że nie jestem tu sama – mówi Bente Kahan. – Ludzie pamiętają, że albo ich rodzice, albo dziadkowie żyli w świecie, w którym Żydzi byli obecni – razem z nimi, obok nich. Tyle że teraz ich już nie ma.
Świadomość Holokaustu była składową mojego dzieciństwa. Choć w obozach zginęło wiele osób z mojej rodziny, wszyscy oni byli żywi, nieustannie, w pamięci. To było jak cień rzucany na naszą codzienność. Mama i tata zdecydowanie jednak stali po stronie życia.

Veröffenlichung/ data publikacji: 27.01.2010