Polak z Armii Czerwonej to nie Polak

Rosjanin polskiego pochodzenia od 1992 r. mieszka w Polsce, ale nie może uzyskać obywatelstwa. Bo był porucznikiem Armii Czerwonej i nie chciał szpiegować na rzecz RP.
- Gdy w 1992 r. przyjechałem do Polski, zaczęły się mną interesować różne służby. Dostałem zaproszenie na rozmowę do hotelowego pokoju. Panowie przedstawili się jako oficerowie polskiego kontrwywiadu wojskowego. Zaproponowali, żebym zbierał dla nich informacje z rosyjskich jednostek wojskowych, w których wciąż mam kolegów. Że tak lepiej przysłużyłbym się Polsce, zamiast muzykować. Bo tym się teraz zajmuję. Odmówiłem. Dano mi do zrozumienia, że ze swoją przeszłością mogę być podejrzewany o szpiegostwo na rzecz Rosji - twierdzi Parzych.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,9350829,Polak_z_Armii_Czerwonej_t...
Veröffentlichung/ data publikacji: 31.03.2011