Czesław Milosz i dokumentART - Noblista w filmie

Rok 2011 jest Rokiem Czesława Miłosza, w setną rocznicę urodzin poety. Z tej okazji Stowarzyszenie OFFicyna zaprezentowało w Szczecinie, w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Szczecińskiego, i w Greifswaldzie, w Alfried Krupp Wissenschaftskolleg, program „Miłosz na 20. Europejskim Festiwalu Filmów Dokumentalnych dokumentART”.
Program trwał kilka godzin. Były to filmy dokumentalne dotyczące noblisty oraz adaptacja jego powieści poetyckiej „Dolina Issy”. Filmy to dopełnienie twórczości artysty i dotyczących jej prac krytycznych i teoretycznoliterackich. Zostały dobrane tak, aby pokazać życiową i artystyczną drogę Czesława Miłosza od dzieciństwa i młodości na Litwie (filmy Andrzeja Miłosza „Przyśnił mi się sen powrotu” i „Wilno Miłosza”), przez emigrację (film Marii Zmarz-Koczanowicz „Czarodziejska góra. Amerykański portret Czesława Miłosza”), aż po kontrowersje związane z pochówkiem poety na krakowskiej Skałce (reportaż Marty Kalinowskiej i Miłosza Kozioła „Trzynasty pochowany”).
Największym walorem filmów była możliwość poznania zarejestrowanych wypowiedzi pisarza słynącego z erudycji. Filmy pokazują Miłosza w wielu aspektach: na emigracji, w konfrontacji z kulturą amerykańską, w relacjach między tradycją i nowoczesnością.
Pokazom towarzyszyły dyskusje z udziałem znawców polskiej literatury współczesnej, profesorów Uniwersytetu Szczecińskiego, Roberta Cieślaka i Andrzeja Skrendo. Publiczność niemiecką najbardziej interesowały wątki biograficzne i recepcja dzieła Czesława Miłosza. Wśród widzów i rozmówców znalazły się tam osoby zajmujące się kulturą słowiańską i bałtycką.
W Szczecinie widzowie bardziej zainteresowani byli możliwością zobaczenia poetyckich interpretacji autora, które wykorzystywane były w poszczególnych filmach. Możliwość zobaczenia poety, który wspomina z niezwykłym urokiem swoje dzieciństwo, opowiada o pierwszych literackich doświadczeniach, były bardzo frapujące.
Zaskakująca okazała się w Greifswaldzie projekcja „Doliny Issy”, filmu w reżyserii Tadeusza Konwickiego. Poetycka opowieść Konwickiego, który, podobnie jak Miłosz, pochodził z Wilna, bardzo zainteresowała niemiecką publiczność, która w dyskusji zadawała wiele pytań. Taki obraz przeszłości polsko-litewskich kresów Rzeczypospolitej, gdzie mieszały się języki i religie, stał się dla niemieckich widzów metaforą historii Europy pierwszej połowy XX wieku.

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 27.10.2011