Henryk Wujec: za komuny nie chodziliśmy na demonstracje z pałami

Nie chcę wchodzić w spory kto zaczął i kto miał rację bijąc innych - niech zajmuje się tym prokuratura i sąd. Wydaje mi się, i to chcę głównie podkreślić, że w całym myśleniu o demonstracjach popełniono błąd od samego początku. Naruszono główną zasadę , którą kierowaliśmy się w czasie opozycji demokratycznej lat `70-ch i w czasie "Solidarności" lat 80-89, zasadę działania bez użycia przemocy: "To nie my bijemy, to oni używają przemocy".
Zwracam się z apelem do przyjaciół, pamiętających tamten czas, i do wszystkich, którzy serio traktują demokrację i rządy prawa, aby nie rezygnowali z tej podstawowej zasady: nie stosowania przemocy! Chrońmy demokrację, wolność, tolerancję, potępiajmy rasizm i ksenofobię, ale potępiajmy także wszystkich tych, którzy pod różnymi pretekstami do przemocy fizycznej wzywają i do niej się uciekają.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75515,10665380,Henryk_Wujec__za_komuny_...
Veröffentlichung/ data publikacji: 18.11.2011