Tuż za mostem granicznym: czy neonaziści przegrają z sojuszem?

Niemieccy neonaziści powiązani z NPD organizują we Frankfurcie nad Odrą przemarsz pod antypolskimi i rasistowskimi hasłami. Wiosną próbowali tworzyć klimat nienawiści wobec Polaków, wtedy utknęli jednak na przedmieściach zablokowani przez antyfaszystów i rozjechali się do domów. W sobotę znów napotkają opór.
Zapowiada się, że i tym razem antyfaszystów będzie wielokrotnie więcej niż demonstrujących neonazistów.
Na wieść o planowanym kolejnym przemarszu znów zawiązał się sojusz "Kein Ort für Nazis in Frankfurt (Oder) - We Frankfurcie nie ma miejsca dla nazistów". Przystąpiły do niego polskie i niemieckie związki zawodowe, Kościoły i związki wyznaniowe, deputowani do Bundestagu, Parlamentu Europejskiego i parlamentów krajowych, politycy, m.in. minister finansów Brandenburgii Helmuth Markow.
Gdy odradzają się ruchy neonazistowskie, nasza walka przeciwko niemieckim faszystom powinna być kontynuowana przez Polaków i Niemców. Aby ta historia już nigdy się nie powtórzyła - mówi Jan Paciejewski ze Słubic, były partyzant Batalionów Chłopskich.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,12802718,Tuz_za_moste...
Veröffentlichung/ data publikacji: 07.11.2012