Nagość bez granic

Tablicę przykrył piasek.
JEDNA z tablic informująca o naturystach na uznamskiej plaży obok Świnoujścia - zniknęła. Chodzi o duży znak, który ostrzegał, że golasy plażują 300 metrów dalej. Później okazało się, że leży ona przykryta piaskiem.

Zniknęła największa z tablic, na której widniał napis: „Uwaga: w odległości 300 metrów znajduje się plaża dla naturystów”. Początkowo wydawało się, że została skradziona. Okazało się, że… po prostu coś lub ktoś ją przewrócił.
– Na szczęście nie sprawdziły się przepowiednie, że tablice padną po kilku dniach czyimś łupem. Są to w końcu najsłynniejsze tablice o naturystach w Europie. Strona niemiecka dowiedziała się o przewróconym znaku. Teraz będzie on mocniej zamocowany - mówi Robert Karelus, rzecznik prezydenta Świnoujścia.
„Kurier” odnalazł tablicę kilka centymetrów pod piaskiem. Z całej sprawy w Świnoujściu już się żartuje. Złośliwi stwierdzają, że teraz nieprzyzwoitość nie będzie znała granic, albo że naturyzm wygrał z pruderią.
Tablice pojawiły się na uznamskiej plaży w rok po sławetnej interpelacji Edwarda Zająca z PiS, który oburzał się, że mieszkańcy Świnoujścia muszą patrzeć na niemieckich golasów. 25 maja tablice w ziemię wkopywali m.in. Robert Karelus, rzecznik prezydenta Świnoujścia i Dietmar Gutsche, dyrektor cesarskich uzdrowisk. Był to prawdziwy medialny show, bo wkopywanie tablic obserwował tłum polskich i niemieckich dziennikarzy.

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 02.06.2009