Galeria na starym dworcu - Muzeum Sztuki Współczesnej w Berlinie

NA DWORZEC Hamburski w Berlinie pociągi nie przyjeżdżają od dawna. Wybudowany w połowie XIX wieku jako jeden z pierwszych europejskich dworców końcowych, na początku wieku XX został zamieniony na Muzeum Komunikacji i Budownictwa. Odnowiony i przebudowany w 1996 roku jest dziś znanym nie tylko w Europie Muzeum Sztuki Współczesnej.

Ze Szczecina na Dworzec Hamburski dostać się bardzo łatwo: dwie godziny pociągiem do Dworca Głównego w Berlinie, a stamtąd pieszo już tylko kilkaset metrów. Wyjść trzeba na Invalidenstrasse, w przeciwnym kierunku niż nad Sprewę, i szybko dochodzi się wielkiego dziedzińca, ogrodzonego masywnym żelaznym płotem i zamkniętego w głębi wyniosłym, neoklasycystycznym, jasnym gmachem, z dwiema wieżami po bokach. Fasadę i skrzydła gmachu po obu jego stronach dopełnia świetlna, dwukolorowa instalacja, ostatnia praca amerykańskiego artysty, Dana Flavina (1933-1996).

Warto zaglądać na Dworzec Hamburski. Na 13 000 metrów kwadratowych powierzchni prezentowane są tam bowiem prace najwybitniejszych artystów współczesności, jej klasyków – Andy Warhola, Roberta Rauschenberga, Cy Twombly, Nam Jun Paika, legendarnego Josepha Beuysa, otoczonego zwłaszcza w Niemczech szczególnym nimbem popularności, jak też młodszych – niezwykle dziś popularnego Jeffa Koonsa, Anselma Kiefera, Lucio Fontany… Nazwiska można by mnożyć.

Kolekcja Dworca Hamburskiego to arcydzieła współczesnej sztuki europejskiej i północnoamerykańskiej. Teraz, na wystawie „Sztuka jest super” („Die Kunst ist super”), eksponowane są tam właśnie trzy wielkie prywatne kolekcje: Ericha Marxa, Egidio Marzony i Friedricha Christiana Flicka – ta trzecia, zawierająca także prace najnowsze, prezentowana jest m.in. w wyremontowanych kilka lat temu ogromnych pomieszczeniach magazynowych nieistniejącego już dworca towarowego Lehrter (Lehrter Güterbanhof). Kolekcja Flicka to prace Georga Baselitza, Bruce’a Naumana, znane, ogromne „Rzeźby ogrodowe” Dietera Rotha (i jego rodzinnych kontynuatorów), czy dwie wielkich rozmiarów niezwykle sugestywne rzeźby Amerykanina, Paula McCarthy’ego, poświęcone Michaelowi Jacksonowi.

Dworzec Hamburski to również wielka kolekcja sztuki filmowej, fotografii, grafiki. W przestronnym holu głównym, razem z niewielką rzeźbą Marcela Duchampa, eksponowana jest praca polskiego artysty, Roberta Kuśmirowskiego.

Na zwiedzanie całej galerii trzeba zarezerwować cały dzień, choć dla miłośników i znawców sztuki współczesnej będzie na pewno za mało. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na przejrzystą aranżację wystaw, zapewniająca swobodne oglądanie prac. Ciekawym zabiegiem jest też delikatna, acz wymowna konfrontacja sztuki współczesnej z klasyczną i awangardą pierwszej połowy XX wieku, co unaocznia różne estetyki, ale też jedność sztuki. Na jednym z pięter, w nowej aranżacji, eksponowane są w ciemnym wnętrzu dwa wielkiej urody obrazy Lyonela Feiningera, często przyjeżdżającego przed 1939 rokiem do podtrzebiatowskiego Mrzeżyna.

Kolekcja Dworca Hamburskiego mocno jest związana z niepokojami współczesności. Znaczące są tu też prace rozliczające się z historią Niemiec, m.in. ogromne rysunki, rzeźby i obrazy z płacht ołowiu, autorstwa Anselma Kiefera.

Dworzec Hamburski to również wystawy czasowe. Do niedawna oglądać tam można było prace młodych artystów, laureatów nagrody „Młoda Sztuka 2009”, niebawem otwarta zostanie wystawa wielkoformatowych akwarel „Bestiarium” Waltona Forda, czynna jest prezentacja wideo i rzeźb Paula Pfeiffera „The Saints”, zorganizowana w ramach tygodni Azji i Pacyfiku.

Ze Szczecina na Dworzec Hamburski dojechać łatwo. Warto byłoby jednak, aby informacje o jego zbiorach i wystawach, reprezentatywnych dla tego, co we współczesnej sztuce świata najważniejsze, systematycznie trafiały do Szczecina, choćby do Muzeum Sztuki Współczesnej, które działa w ramach Muzeum Narodowego.

Vollständiger Text/ cały tekst:
Veröffentlichung/ data publikacji: 05.01.2010