Bili kosami i motykami. Żydówki się nie broniły.

Żydzi byli darmową siłą roboczą. Właściciele majątków wypożyczyli kobiety z getta do pracy - taka była wówczas praktyka. - Rolnik wpłacał Niemcom pewną kwotę za wynajęcie osób z getta do pomocy w gospodarstwie. Korzyść mieli z tego wszyscy - i Niemcy, którzy otrzymywali pieniądze, i Polacy, bo mieli tanią siłę roboczą. Także Żydzi byli zadowoleni, bo mogli zdobyć żywność poza gettem - mówi Radosław Ignatiew.

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75248,11935551,Bili_kosami_i_motykami__...
Veröffentlichung/ data publikacji: 15.06.2012