Gra o wielką eurokasę

Premier Donald Tusk postawił na miękką taktykę negocjacji na szczycie UE. Polska liczy na sojuszniczą lojalność kanclerz Angeli Merkel

Przywódcy krajów UE, którzy rozpoczęli wczoraj wieczorem budżetowy szczyt, podzielili się na trzy grupy.

Pierwsza to "jastrzębie" domagający się kilkudziesięciu miliardów euro cięć w projekcie ugody Hermana Van Rompuya (szefa Rady Europejskiej). To grupa skupiona wokół brytyjskiego premiera Davida Camerona, za którym podążała Holandia, Szwecja i Finlandia.

Druga grupa to 15 "przyjaciół polityki spójności", czyli członkowie koalicji zawiązanej przed kilku miesiącami przez Polskę. Ich "przyjaźń" wobec unijnych funduszy jest bardzo interesowna, bo są zarazem ich kluczowymi beneficjentami (Polska na pierwszym miejscu).

Trzecia grupa to "partia jednego procentu", czyli rzecznicy umiarkowanych cięć, by unijny budżet na lata 2014-20 sprowadzić do poziomu 1 proc. unijnego dochodu narodowego brutto (DNB).

Vollständiger Text/ cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75248,12909307,Gra_o_wielka_eurokase.ht...
Veröffentlichung/ data publikacji: 22.11.2012